Rosyjskie pociski uzbrojone w głowice bojowe z ubogim uranem zostały odkryte po ataku na obwód czernihowski na Ukrainie w zeszłym miesiącu, poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) 20 maja.
Odkryto podwyższone poziomy promieniowania z nieeksplodowanego pocisku R-60 powietrze-powietrze, który był wyposażony w zmodernizowanego drona Geran-2 i został użyty przez siły rosyjskie do atakowania ukraińskich śmigłowców i samolotów wykonujących misje obrony powietrznej.
SBU poinformowała, że źródłem promieniowania były pociski z ubogim uranem, a konkretnie Uran-235 i Uran-238.
Ubogi uran jest produktem ubocznym wzbogacania uranu. Jest on około dwie i pół razy gęstszy od stali, co czyni go szczególnie skutecznym w przebijaniu ciężkiej pancerza na polu bitwy.
SBU, we współpracy z jednostkami Państwowej Służby Ratownictwa w Sytuacjach Nadzwyczajnych oraz Siłami Zbrojnymi Ukrainy, zabezpieczyła głowicę pocisku i przetransportowała ją do obiektu składowania odpadów radioaktywnych.
Poziom promieniowania gamma wynosił 12 mikroSiewiertów na godzinę, co znacznie przekracza naturalne tło radiacyjne i stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzkiego.
SBU ostrzegła ukraińskich obywateli, aby byli niezwykle ostrożni, jeśli natkną się na szczątki dronów, pocisków lub innej amunicji, ze względu na toksyczność i radioaktywność ubogiego uranu.
„Szczególnie niebezpieczne są uszkodzone lub spalone pociski, ponieważ mogą uwalniać radioaktywny pył, który stanowi zagrożenie dla ludzi i środowiska” – powiedziała SBU.
Śledczy z SBU prowadzą wstępne śledztwo na podstawie artykułu 438 Kodeksu Karnego Ukrainy w sprawie zbrodni wojennych, pod nadzorem procesowym od Prokuratury Obwodu Czernihowskiego.





