Donald Trump wezwał swoją drużynę ds. bezpieczeństwa narodowego, aby omówić „drogę naprzód” w sprawie wojny z Iranem po ujawnieniu, że trwająca zawieszenie broni jest na „sztucznym oddychaniu”.
Prezydent ujawnił w poniedziałek, że odrzucił najnowszą propozycję pokoju ze strony Teheranu, nie zakończywszy nawet lektury, ponieważ nie zgadzała się na jego żądanie dotyczące przekazania przez Iran swoich zapasów uranu.
’Niewiarygodnie słabe’ – powiedział Trump, pytany, czy zawieszenie broni wciąż obowiązuje. 'Nazwałbym to obecnie najbardziej zbędnym po przeczytaniu tego ścierwa, które nam przysłali… nawet nie dokończyłem czytania.’
Kontynuował, mówiąc, 'Zawieszenie broni jest na sztucznym oddychaniu, gdzie lekarz wchodzi i mówi: „Panu, pański bliski ma około jednego procent szans na przeżycie”.
Trump zwołał członków swojego zespołu do spraw bezpieczeństwa narodowego w Białym Domu, aby omówić kolejne kroki w poniedziałek po zakończeniu negocjacji dotyczących porozumienia pokojowego zniknęły w martwym punkcie, według serwisu Axios.
Podobno Teheran zażądał od USA zakończenia blokady morskiej irańskich portów, uwolnienia miliardów dolarów zamrożonych irańskich aktywów bankowych oraz ustanowienia gwarancji bezpieczeństwa dla sojuszników reżimu w Libanie.
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło dyplomatów USA o wysuwanie „bezpodstawnych” i „nadmiernych żądań.”
Trump chce, aby Teheran przekazał cały swój zapas USA, podczas gdy Iran zaproponował jedynie przekazanie go do kraju sojuszniczego, jakim jest Rosja.
Podczas konferencji prasowej Trump twierdził również, że Iran jest gotów zrezygnować z swojego 'nuklearnego pyłu’. Powiedział, że tylko Chiny i USA mają zdolność odzyskania zapasu, który został pogrzebany pod gruzami przez amerykańskie naloty w zeszłym roku.
Iran odpowiedział na odrzucenie propozycji pokoju przez Trumpa ostrzeżeniem dla USA.
’Nigdy nie pochylimy głów przed wrogiem, a jeśli pojawi się rozmowa o dialogu czy negocjacjach, nie oznacza to kapitulacji czy odwrotu’ – powiedział irański prezydent Masoud Pezeshkian.
Przy braku widocznego porozumienia pokojowego dotyczącego zakończenia impasu w Cieśninie Ormuz, globalne ceny ropy znacząco wzrosły, pchając kontrakty na ropę Brent do około 104 dolarów za baryłkę.
Ostatnia propozycja administracji Trumpa dotyczyła porozumienia kończącego wojnę, ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz oraz odwrócenia programu nuklearnego Iranu.
Kruche zawieszenie broni rozpoczęło się w kwietniu po tym, jak Trump zagroził zniszczeniem całej 'cywilizacji’ Iranu, jeśli reżim odmówił zawarcia porozumienia.
Początkowo miało ono trwać tylko dwa tygodnie, ale prezydent przedłużył je na czas nieokreślony na prośbę mediatorów zagranicznych, w tym Pakistanu.
Cieśnina pozostała zamknięta, z tankowcami ropy stojącymi w obliczu zagrożeń ze strony irańskich motorówek i min, podczas gdy porty Teheranu pozostają odcięte przez marynarkę wojenną USA.
Obie strony oskarżały się nawzajem o naruszanie warunków zawieszenia broni.





