„Dubajska marzycielska wizja” została sprzedana tysiącom Brytyjczyków przez celebrytów i influencerów – od nowego męża Katie Price po Ferdynandów.
Ale rzeczywistość tego, co można dostać za swoje pieniądze w Emiracie, może cię zaskoczyć.
Mimo że kraj nadal łapie odłamki dronów z konfliktu na Bliskim Wschodzie, domy w Dubaju Marina i innych znanych kodach pocztowych mogą kosztować cię nie tylko dziesiątki milionów, ale nawet setki milionów.
W istocie wojna na Bliskim Wschodzie nie powstrzymała agentów nieruchomości przed wycenianiem posiadłości w cenie kilku cyfr, pomimo początkowych doniesień, że bańka nieruchomości w Dubaju pękła.
Teraz nieruchomości wracają na rynek po cenach, które niektórzy mogą uznać za śmieszne, gdy zobaczą wnętrza.
Jedną z takich nieruchomości jest czterosypialniany dom szeregowy bez widocznego ogrodu ani przestrzeni na zewnątrz.
Ma skromne trzy łazienki, „balkon”, który wychodzi na mały wybrukowany dziedziniec i pokoje z przutłumionym wnętrzem z pochyłymi dachami.
Ale nieruchomość położona na działce o powierzchni 1,550 stóp kwadratowych została wystawiona na sprzedaż za 62 717 823 funtów.
Podłogowe drewno i niewielka kuchnia sprawiają, że cena jest prawdopodobnie wysoka, ale kluczem jest kod pocztowy, ponieważ nieruchomość znajduje się w samym sercu Dubaju Marina.
Inną nieruchomością, która wygląda jak prosto z roku 3000, jest skromnie wystawiana siedmiosypialniana penthouse w Dubaju Burj Binghatti Jacob & Co Residences, w którym zażądana jest kwota 151 336 352 funty.
Z panoramicznym widokiem na Burj Khalifa i prywatnym nawisem basenu na piętrze nad miastem, ogłoszenie opisuje nieruchomość jako „przygotowaną dla najbardziej wyrafinowanych kolekcjonerów rzadkich nieruchomości”.
Kolejna nieruchomość, wystawiona na Rightmove za 122 400 000 funtów, to ośmiosypialniany penthouse w Raffles The Palm Dubai w Palm Jumeirah.
Błyszcząca monochromatyczna nieruchomość oferowała „ogród medytacji”, komorę krioterapii i prywatne kino – zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne.
Nawet celebryci brytyjscy emigranci poszukujący nieruchomości w Dubaju nie mogliby zajrzeć do takich obiektów.
Przegląd witryn nieruchomości, w tym Rightmove i Zoopla, pokazuje, że rynek nieruchomości dla bardzo bogatych w Dubaju nadal kwitnie – pomimo zagrożeń geopolitycznych, z jakimi boryka się kraj.
Ale biorąc pod uwagę cenę, za jaką są wyceniane nieruchomości, pojawia się pytanie, kto je ostatecznie kupuje?
A czy futurystyczne oferty, z których wiele po prostu pokazuje wyobrażone wnętrza na podstawie rysunków lub wyglądających na obrazy AI, to po prostu kolejna propaganda rządowa Dubaju mająca na celu pokazanie, że wszystko wróciło do normy?
Niewiele z ofert jest obecnie reklamowanych jako „sprzedane”, a nieruchomość wystawiona za 62 miliony funtów zauważona przez Daily Mail została już zdjęta z rynku.
Rozkwitający rynek nieruchomości jest wynikiem ujawnienia, że rząd Dubaju nałożył kary na influencerów za publikowanie treści dotyczących konfliktu irańskiego lub czegokolwiek, co mogłoby zagrażać „jedności narodowej”.
W marcu ceny luksusowych rezydencji w państwie arabskim trafionym dronami i rakietami spadły o około 25 procent.
Wielu brytyjskich influencerów-emigrantów zmuszonych do ucieczki pozostawiło swoje portfele nieruchomości i ponieśli straty ze sprzedaży.
Były gwiazdor reality show „Love Island” i „Geordie Shore”, Sam Gowland, 30 lat, był jednym z brytyjskich emigrantów, którzy najprawdopodobniej ponieśli straty, gdy wystawił na sprzedaż luksusową willę, którą kupił za około 1,5 miliona funtów i przez kilka miesięcy renowował, tuż przed wybuchem wojny.
Pan Gowland wystawił luksusową willę na sprzedaż za kwotę powyżej 2 milionów funtów, gdy uciekł do Tajlandii.
Ale po spędzeniu około czterech miesięcy i sporych środków na renowację przed wystawieniem jej na sprzedaż, prawdopodobnie stracił około 500 000 funtów.
Monitorowanie cen pokazało, że wille w kraju zaczęły obniżać ceny od marca, a jedna willa na obszarze Lanai Island w Dubaju obcięła 2,3 miliona funtów z pierwotnej ceny wynoszącej 22 miliony funtów.
To wszystko w kontekście nowych badań, które pokazały, że ogólna liczba transakcji na raz kwitnącym rynku nieruchomości Dubaju spadła o ponad 50 procent w marcu.
Emigranci, którzy kupowali nieruchomości na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich w nadziei na zarobienie milionów, teraz są w niepewności, nie mogąc sprzedać swoich drogich willi, gdy rakiety i drony nadal są wystrzeliwane do kraju przez Iran.
Badania przeprowadzone przez Goldman Sachs pokazują teraz, że transakcje na początku marca spadły o 31 procent w porównaniu z zeszłym rokiem i o 51 procent w porównaniu z zeszłym miesiącem.





