<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Chaotyczna wojna domowa w Syrii zbliża się do końca, a wycofanie się USA z regionu dało Australijkom, które wyszły za mąż za żołnierzy ISIS, oraz ich dzieciom, okno ucieczki.
Wśród nich jest cztery kobiety i dziewięcioro dzieci, wszyscy obywatele australijscy, którzy opuścili obóz w piątek.
Wszyscy uzyskali australijskie paszporty i bilety lotnicze do opuszczenia Syrii, ale prawdopodobnie będą musieli przejść intensywne kontrole bezpieczeństwa, które mogą potrwać kilka dni w Damaszku, stolicy Syrii.
Minister Spraw Zagranicznych Penny Wong w poniedziałek wskazała, że mogą zostać aresztowani za podróżowanie do strefy konfliktu i trafić do więzienia po powrocie.
Rząd australijski wcześniej przyznał, że ma obowiązek prawny wydania paszportów, ale ostrzegł, że grupa zostanie spotkana „pełnią prawa”, jeśli okaże się, że popełniła przestępstwo.
Wong powtórzyła to ostrzeżenie podczas konferencji prasowej w Adelaide, mówiąc: „To obywatele australijscy, a rząd nie pomaga im wracać… Jeśli to zrobią, staną przed pełnią prawa”.
Minister Obrony Richard Marles również powiedział w poniedziałek w Radio National ABC, że rząd nie jest zaangażowany w repatriację rodzin.
’Podstawowym punktem do zwrócenia uwagi jest to, że rząd nie uczestniczy w repatriacji tych osób,’ powiedział. 'Nie udzielamy im żadnej pomocy w powrocie do Australii.’
Minister Spraw Zagranicznych Penny Wong (na zdjęciu z Premierem Anthony Albanese) ostrzegła, że powracające żony ISIS będą 'starać się wykorzystać pełnię prawa’ w Australii
Reunifikacja Syrii dała australijskim żonom ISIS i ich dzieciom szansę na repatriację (na zdjęciu australijskie kobiety w Al-Roj w lutym)
Poprzednia grupa 'żon ISIS’, która wróciła za rządów Morisona, nie została aresztowana i osiedliła się w Australii.
Marles powiedział, że australijskie agencje wywiadowcze śledzą sytuację z bliska i ocenią wszelkie ryzyka bezpieczeństwa związane z powrotem ludzi do kraju.
Grupa 13 osób jest częścią większej grupy 34 Australijczyków, 11 kobiet i 23 dzieci, którzy próbowali wcześniej opuścić obóz dla uchodźców Al-Roj w lutym, ale zostali odprawieni przez lokalne władze.
Jedna z kobiet jest obiektem Tymczasowego Nakazu Wykluczenia, który uniemożliwia jej powrót do Australii na okres do dwóch lat, podczas gdy śledczy rozważają ewentualne zarzuty kryminalne.
Obóz Al-Hawl i Al-Roj, oba na północnym wschodzie Syrii, gościły ponad 70 000 więźniów w 2019 roku – w tym australijskie żony ISIS i dzieci.
Region ten, wraz z obozami, był kierowany przez wspierane przez USA kurdyjskie siły zbrojne, Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), które pomogły pokonać Państwo Islamskie w 2019 roku.
Jednak kontrola kurdyjska nad tymi obozami była niepewna od czasu obalenia reżimu prezydenta Syrii Baszara al-Asada pod koniec 2024 roku i ustanowienia nowego rządu pod wcześniejszym bojownikiem Ahmedem al-Sharaą.
Ahmed al-Sharaa zapowiedział ponowne zjednoczenie Syrii po długiej wojnie domowej i w styczniu opanował obóz Al-Hawl, co skłoniło tysiące więźniów do ucieczki.
Grupa 34 australijskich kobiet i dzieci próbowała opuścić kontrolowany przez Kurdów obóz Al-Roj (powyżej) w lutym
W styczniu syryjscy żołnierze zaatakowali Kurdów SDF, którzy zgodzili się na rozejm po kilku dniach gwałtownych starć.
Warunki tego rozejmu przewidują stopniowe włączenie struktur wojskowych i cywilnych Kurdów do rządu syryjskiego, włączając obóz Al-Roj, gdzie przebywają Australijczycy.
USA przekazały również swoją ostatnią główną bazę w Syrii siłom Ahmeda al-Sharaa wcześniej w tym miesiącu.
Oznacza to zakończenie niemal dekady obecności wojskowej USA w Syrii w celu walki z ISIS i następuje po przyznaniu przez urzędników USA, że SDF wychodzi poza swoje przydatność.
Przekazanie Al-Roj z rąk Kurdów na Syryjczyków spowodowało, że obóz zgodził się na zwolnienie więźniów posiadających dokumenty podróży do swoich krajów.





