Strona główna Aktualności Bitwa Atlassian wybucha po zwolnieniu inżyniera

Bitwa Atlassian wybucha po zwolnieniu inżyniera

9
0

Amerykańska pracownica giganta oprogramowania Atlassian twierdzi, że została zwolniona po omówieniu prawdziwych problemów związanych z pracą, podczas gdy firma twierdzi, że to dlatego, że nazwała swojego australijskiego miliardera CEO „bogatym palantem”.
Denise Unterwurzacher, programistka w Atlassianie, została zwolniona w czerwcu 2023 roku zaledwie kilka dni po wysłaniu wiadomości do swoich kolegów z pracy o planach „rewaloryzacji” firmy, które miałyby doprowadzić do zwolnień.
Pani Unterwurzacher skontaktowała się z kolegami z firmy na kanale Slack podczas rozmowy wideo „Zapytaj Mnie O Cokolwiek”, podczas której Mike Cannon-Brookes, wówczas współ-CEO z Scottem Farquharem, odpowiadał na pytania dotyczące planu.
Cannon-Brookes, który stał się jedynym CEO po odejściu Farquhara pod koniec 2024 roku, zadzwonił na spotkanie z siedziby drużyny koszykarskiej Utah Jazz, w której posiada duży udział.
„Co tam u Outragers, dzwonię tylko z siedziby mojej drużyny NBA, żeby wrzeszczeć na ludzi, których karierę właśnie pogrążyłem” – napisała Unterwurzacher, odnosząc się do nazwy kanału „Powiadomienie o oburzeniu”.
Atlassian, która publicznie deklaruje swoją filozofię „Otwarta firma, żadnych bzdur”, zwolniła panią Unterwurzacher kilka dni później, twierdząc, że „zaangażowała się w drażniące komunikacje i personalne ataki w stosunku do kolegów z pracy i współpracowników”.
Pani Unterwurzacher, która skierowała swojego byłego pracodawcę do Narodowej Rady ds. Stosunków Pracy Stanów Zjednoczonych (NLRB), twierdzi, że została „nielegalnie zwolniona” po wyrażeniu swojej opinii na temat problemów związanych z miejscem pracy.
Jednak Atlassian twierdzi, że nie złamała amerykańskich przepisów dotyczących miejsc pracy, gdy zwolniła pani Unterwurzacher, twierdząc przed sądem, że był to „bezpodstawny personalny atak” i powinien odrzucić jej skargę „w całości”.