Ponad trzy czwarte osób opuszczających Wielką Brytanię ma mniej niż 35 lat, wynika z nowego raportu, przy czym koszty utrzymania wydają się być głównym powodem ich wyjazdu.
Rekordowa liczba Brytyjczyków opuszcza kraj i już nie czeka do trzydziestych lat, około 140 000 osób w wieku od 20 do 29 lat wyemigrowało w zeszłym roku.
Liczby dramatycznie wzrosły z poziomu szacowanego na około 95 000 przed pandemią w 2018 roku dla tej samej grupy wiekowej.
Powodem tzw. wielkiego exodusu pokolenia Z wydaje się być aspekt finansowy, ponieważ 79 procent respondentów stwierdziło, że odczuwa stałą presję finansową żyjąc w Wielkiej Brytanii, podczas gdy 86 procent uważa, że brytyjskie zarobki nie odzwierciedlają kosztów życia.
Nowe badania przeprowadzone przez TEFL oparte na danych z 4000 dorosłych z pokolenia Z i młodych milenialsów w wieku od 18 do 34 lat wykazały, że gdzie emigranci tradycyjnie znajdowali się w wieku trzydziestu lat, emigracja w tej grupie wiekowej znacząco zmniejszyła się w ciągu tego samego okresu – podczas gdy znacznie wzrosły odjazdy pokolenia Z.
Emigracja wśród osób wczesnych trzydziestolatków, która wynosiła około 78 000 do 81 000 w 2018 roku, spadła do wartości od 55 000 do 65 000 w zeszłym roku, co oznacza zmianę wzorców migracji, gdzie Brytyjczycy decydują się na opuszczenie kraju wcześniej niż kiedykolwiek wcześniej.
Prawie połowa młodych dorosłych ankietowanych określiła Azję jako preferowane miejsce przeprowadzki, szukając poprawy jakości życia w obliczu trudnych realiów ekonomicznych w Wielkiej Brytanii.
Azja charakteryzuje się niższymi kosztami życia oraz silnym zapotrzebowaniem na anglojęzycznych pracowników w wielu zawodach, w tym w nauczaniu.
W sumie około 195 000 Brytyjczyków w wieku poniżej 35 lat opuściło Wielką Brytanię w ciągu ostatniego roku, co oznacza, że 76 procent wszystkich brytyjskich emigrantów stanowią teraz młodzi dorośli.
Ten spadek tysięcy młodych profesjonalistów w Wielkiej Brytanii w okresie ich najbardziej produktywnego ekonomicznie życia jest głównie spowodowany kosztami życia, z którymi się borykają w kraju, wynika z raportu.
Potwierdza to wyniki British Council, którzy stwierdzili, że 72 proc. brytyjskich dorosłych w wieku od 18 do 30 lat byłoby skłonnych do rozważenia życia i pracy za granicą, podczas gdy 63 proc. uważa, że ich standard życia jest gorszy niż pokolenia ich rodziców.
Ten najnowszy raport pochodzi po innych badaniach, które wykazały, że pokolenie Z zmienia miejsce pracy – często w sposób niespodziewany.
Badania przeprowadzone przez Trinity College London w zeszłym roku wykazały, że prawie 70 proc. osób z pokolenia Z rozpoczynających pracę nie chciało chodzić do biura.
Ponad dwie trzecie stwierdziło, że boją się wkraczać do biura i wolałoby pracować zdalnie, a ich obawy obejmują konieczność prowadzenia rozmów na luźne tematy i odbierania telefonów.
Największym lękiem, podzielanym przez 42 procent tych, którzy wchodzą na rynek pracy, była konieczność kontaktu z nowymi osobami.
Mimo ryzyka, że sztuczna inteligencja może doprowadzić do zaniechania pewnych biurowych stanowisk, osoby ankietowane w wieku od 16 do 29 lat były znacznie bardziej zaniepokojone koniecznością współpracy z kolegami niż jakimkolwiek zagrożeniem dla swojego zatrudnienia.
Tymczasem sondaż przeprowadzony w marcu wśród 2000 pracowników biurowych w Wielkiej Brytanii przez Ecotone wykazał, że niemal połowa pokolenia Z uważała, że pracownicy powinni otrzymać miesięczny płatny dzień wolny od pracy, aby zregenerować się w kontakcie z naturą.
Tzw. „zielone dni”, podczas których pracownicy zamieniliby biuro na las, górę lub słoneczną plażę, pojawiają się w czasie gdy młodzi ludzie dyskutują w mediach społecznościowych o korzyściach płynących z kontaktu z naturą i odrzucają tradycyjną pracę biurową.




