Dowódca Armii Ukrainy Oleksandr Syrski oświadczył, że oczekuje reformy mobilizacji „tak samo jak cały kraj” i że Wojska Lądowe oraz Centra Werbunkowe i Wsparcia Społecznego (TRC) są gotowe na zmiany.
„To samo dotyczy reformy mobilizacji – zadanie postawione przez prezydenta. Siły Zbrojne Ukrainy i TRC podlegają mojej władzy, jesteśmy gotowi na zmiany: uczestniczymy we wszystkich spotkaniach w Radzie Najwyższej, zgłaszamy wszystkie naruszenia do Biura Śledczego (SBI) i nalegamy na zaangażowanie policji. Jednak sama reforma to praca ustawodawcza i administracyjna ministerstwa. Tę reformę oczekuję tak samo jak cały kraj” – napisał Syrski w kolumnie opublikowanej na stronie Militarny. Dowódca Armii dodał, że jego kolumna jest „nie dla tych, którzy kłócą się w mediach społecznościowych, ale dla tych, którzy codziennie dźwigają ciężar wojny”.
„Nasi żołnierze nie obchodzi, kto kłóci się z kim w internecie. Potrzebują amunicji, rotacji, terminowej wypłaty i zapewnienia, że państwo działa za ich plecami, a nie dokucza” – podkreślił Syrski.






