Uwaga redakcji: To rozwijająca się historia i jest aktualizowana.
Ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły atak na rosyjskie miasto Jarosław w nocy z 6 lipca, jak donoszą rosyjskie kanały mediów Telegram.
Zdjęcia i filmy zamieszczone w mediach społecznościowych przez lokalnych mieszkańców mają pokazywać unoszący się dym z okolic rafinerii ropy.
Wielkość spowodowanych szkód nie była od razu jasna. Chociaż nie jest jasne, jakie uzbrojenie zostało użyte w raporcie o ataku, siły Kijowa często atakują rafinerie ropy z ograniczonym zasięgiem domowej produkcji dronów.
Nie udało nam się jeszcze zweryfikować tych informacji. Ukraińskie siły zbrojne nie skomentowały jeszcze zgłoszonego ataku.
Rafineria ropy naftowej w Jarosławiu, położona około 250 kilometrów na północny wschód od Moskwy i około 700 kilometrów od granicy Ukrainy, była często celem ataków ze strony Ukrainy. Najbardziej niedawny atak na rafinerię miał miejsce zaledwie tydzień wcześniej, 28 czerwca.
Kijów uważa obiekty energetyczne za ważne cele militarne, ponieważ zapewniają one paliwo i finansowanie dla wojennej machiny Kremla.
Ukraina prowadzi coraz bardziej udaną kampanię głębokich ataków na infrastrukturę naftową Rosji, zakłócając produkcję w dużych zakładach i w niektórych przypadkach całkowicie zatrzymując operacje.
Ataki na rafinerie Ukrainy zwiększają presję na Kreml, pogłębiając kryzys wewnętrznego dostawu paliwa, który już spowodował zakazy eksportu, podwyżki cen i ograniczenia sprzedaży na terenie Rosji.
Prezydent Rosji Władimir Putin publicznie przyznał się do sytuacji w wypowiedziach z 28 czerwca, przyznając, że „wciąż są kolejki na stacjach benzynowych, a odpowiedni gatunek benzyny nie zawsze jest dostępny.”
W próbie łagodzenia kryzysu rząd rosyjski 2 lipca wydał dekret złagodzenia norm jakościowych dla produktów benzynowych.





