Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas 4 minuty
Wersja audio tego artykułu została wygenerowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle sprawdzać i poprawiać wyniki.
Prezydent USA Donald Trump w niedzielę opublikował sfałszowane zdjęcie byłego prezydenta Baracka Obamy i jego żony Michelle Obama, machających przed wejściem na pokład samolotu Air Force One, który został pomalowany graffiti.
Tego rodzaju posty, związane z rasizmem, umieszczał prezydent już wcześniej, np. wrzucono zdjęcie pary przedstawiające ich jako małpy w dżungli. To zdjęcie zostało usunięte po ostrym sprzeciwie obu partii.
Najnowsze zdjęcie pokazuje uśmiechniętych Obamów machających na górze schodów obok błękitno-białego samolotu prezydenckiego z graffiti, na którym malowano slogan kampanijny Demokratów „Yes We Can”, „Obama” i „BLM”, skrót od Black Lives Matter. Post pokazuje również graffiti po arabsku na samolocie o treści „alhamdulillah”, co oznacza „chwała Bogu” lub „dzięki Bogu”.
Użycie graffiti jest zakodowanym przekazem, mającym przypominać ludziom o przestępczości i zaniedbaniu miejskim, i było wykorzystywane w przeszłości przy rasistowskich przekazach wymierzonych w ludzi czarnoskórych.
Trump od lat personalnie krytykuje Obamów, używając czasem prowokacyjnych, a nawet rasistowskich wypowiedzi. Obejmuje to zarówno karmienie kłamstwa, że Obama nie urodził się w Stanach Zjednoczonych, jak i szorstkie uogólnienia na temat krajów zamieszkanych w większości przez ludność czarnoskórą, jak również posty, które wywołały gniew na jego stronie Truth Social.
Prezydent USA Donald Trump wywołał oburzenie zarówno wśród Demokratów, jak i Republikanów, udostępniając rasistowski film przedstawiający Obamów jako małpy na swojej platformie Truth Social. Trump usunął film po ostrym krytykowaniu, w tym ze strony bliskich sojuszników.
Rasistowski post prezydenta Obamów jako małp pojawił się w lutym, w pierwszym tygodniu Miesiąca Historii Afrykańskiej. Został usunięty po szerokim sprzeciwie liderów ruchów obywatelskich i senatorów Republikańskich. Trump odmówił przeprosin, jednakże później za publikację posta obwinił jednego ze swoich pracowników.
Tym razem prezydencki samolot jest tematem delikatnym, ponieważ Trump w zeszłym tygodniu odbył swój pierwszy lot na nowym Air Force One – dostosowanym Boeing 747-800 o wartości 400 milionów dolarów amerykańskich podarowanym przez Katarem. Charakterystyczna jasnoniebieska barwa kadłuba samolotu, dzięki której Air Force One doskonale wtapiał się w niebo, została zastąpiona przez preferowany przez Trumpa schemat kolorystyczny: granatowe dno z czerwonymi i złotymi paskami.
Po wygłoszeniu przemówienia na National Mall w Waszyngtonie w sobotni wieczór, upamiętniając Dzień Niepodległości i 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości, Trump nie miał żadnych publicznych wydarzeń w niedzielę i spędził dzień w swoim klubie golfowym w Wirginii. W poniedziałek ma wyruszyć do Turcji, by uczestniczyć w szczycie z sojusznikami NATO.
Biały Dom nie odpowiedział natychmiast na zapytanie o komentarz – podobnie jak również rzecznik Obamów.
Post z niedzieli poprzedził także jeden z zeszłego miesiąca, kiedy Trump udostępnił sfabrykowane zdjęcie nowej prezydenckiej biblioteki Obamy w Chicago, aby wyglądało, jakby budynek miał dużą torbę śmieci na dachu i był otoczony przez pustkowia.
„Za 10 lat Biblioteka Obamy będzie 'Mekką’ dla tych, którzy nienawidzą Ameryki! Prezydent DJT,” napisał wtedy.
Trump często krytykował bibliotekę Obamy w publicznych wypowiedziach i dwa razy zamieścił zdjęcie biblioteki na swoich mediach społecznościowych.
Zdjęcie Air Force One było częścią serii niedzielnych postów, jakie Trump umieścił na Truth Social, w tym prześmiewcze zdjęcie, na którym włoska premier Giorgia Meloni uśmiecha się i spogląda w górę w stronę Trumpa pod napisem „POTRZEBNY NAKAZ ZAWIESZENIA”.
To także może rozpętać nową burzę na zbliżających się tego tygodnia spotkaniach w Turcji, ponieważ Trump sugerował, że Meloni „wciąż i wciąż” prosiła o zdjęcie z nim podczas niedawnego szczytu G7 – i sugerując, że błagała o takie zdjęcie.
Wypowiedzi Trumpa skłoniły włoskiego ministra spraw zagranicznych Antonia Tajaniego do odwołania planowanej wizyty w Waszyngtonie, podczas gdy Meloni nazwała relację Trumpa „całkowicie zmyśloną”, mówiąc: „Włochy i ja nigdy nie błagamy.”







