Strona główna Aktualności Rosja obraca w pył ukraiński „pas fortyfikacji”, nawet gdy jej postęp zatrzymuje...

Rosja obraca w pył ukraiński „pas fortyfikacji”, nawet gdy jej postęp zatrzymuje się wszędzie indziej

13
0

Na przestrzeni miesięcy powolne, kosztowne ataki rosyjskich wojsk doprowadziły do wniknięcia do Kostiantynivki, południowego filara umocnionej linii obronnej Ukrainy w obwodzie donieckim – informuje Reuters. Pytanie o to, jak bliski jest upadek miasta, stało się publicznym tematem dyskusji między ukraińskimi dowódcami, analitykami zachodnimi i urzędnikami instalowanymi przez Kreml. Natarcie ma miejsce w momencie, gdy ukraińskie uderzenia ciągle zagrażają zaopatrzeniowym liniom Moskwy oraz przemysłowi naftowemu daleko za frontem.

Piątoroczna ofensywa Rosji we wschodniej Ukrainie oznacza wymianę ogromnych strat na kilka zniszczonych kilometrów na raz, tempo, które niezależni monitorzy szacują, że będzie wymagać kolejnych lat, aby pochłonąć resztę obwodu.

Kostiantynivka leży na południowym krańcu czterech umocnionych miast, które tworzą kręgosłup obrony Ukrainy w przemysłowym obwodzie donieckim. Walka zaczyna dotykać miasta. Starsi ukraińscy dowódcy zeszłego tygodnia powiedzieli, że grupy rosyjskie próbują przedostać się na jego obrzeża, zwiastując nadchodzące walki uliczne na bliskich dystansach.

Siłę roboczą Rosji napędza natarcie, pomimo że średnie uderzenia dronów na jej logistykę zżerały jej siłę bojową, jak twierdzą analitycy. Przejście miasta w ręce rosyjskie dałoby wojskom rosyjskim punkt wyjścia do ruszenia na północ wzdłuż pasa twierdzy, obecnie głównej osi ich kampanii. Jakikolwiek taki postęp prawdopodobnie byłby długi i krwawy, echem kosztownych oblężeń pobliskich Pokrowska i Awdiivki. Prezydent Władimir Putin wyraził stanowcze przekonanie, że Rosja musi zająć cały obwód doniecki zanim zakończy się wojna. Po ponad czterech latach walk Ukraina wciąż kontroluje około jedną piątą jego obszaru.

Putin stwierdził w ubiegłym tygodniu, że Rosja jest bliska zdobycia miasta, którego przedwojenna populacja prawie 67 000 spadła do około 2500. Starsi dowódcy Kijowskiego 19. Korpusu Armijnego odrzucili to jako przesadę. Powiedzieli ukraińskim mediom, że ich oddziały eliminują małe grupy rosyjskie, które przedostały się do miasta.

Generał-major Wiktor Nikoliuk, szef operacyjnego dowództwa wschodniego Ukrainy stwierdził, że miasto może się obronić. W czwartek powiedział w publicznym nadawaniu kraju, że przy obecnym poziomie siły roboczej i zasobów miasto powinno dotrwać. Tactialna sytuacja pogarsza się dla Ukrainy, ale „próby rosyjskiej infiltracji” nie sięgają „szybkiego operacyjnego przełomu” – tak ocenił amerykański Instytut na rzecz Badania Wojny (ISW) 23 czerwca.

Polski polityk.