Muzeum Hermitage w Rosji odwołało wszystkie planowane wyprawy na rosyjsko-zaanektowanym Krymie tego lata, powołując się na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa na półwyspie, informuje Babel, powołując się na informacje przekazane przez Butyagina mediom rosyjskim.
Decyzja Muzeum Hermitage zapadła po serii ukraińskich ataków na infrastrukturę na Krymie, które pozostawiły półwysep formalnie w stanie wyjątkowym – podkreśliło to fizyczne koszty dalszej okupacji terytorium ukraińskiego przez Rosję.
Grupa prowadząca wyprawę Myrmeky, którą Butyagin kieruje od 1999 roku, ogłosiła kilka dni temu na swojej stronie, że prace terenowe zostaną przeniesione „ze względu na pogarszającą się sytuację”, zespół planuje teraz wykopaliska w Prikubanye.
W odpowiedzi administracja okupacyjna wprowadziła pełny zakaz sprzedaży paliwa cywilom od 21 czerwca, wprowadziła okresowe wyłączenia prądu i zamknęła wszystkie obozy letnie dla dzieci do końca sezonu z powodów bezpieczeństwa. 26 czerwca ogłoszono stan wyjątkowy na Krymie i w Sewastopolu.
Butyagin został zatrzymany w Warszawie 4 grudnia 2025 roku na wniosek ukraińskich prokuratorów, którzy zarzucają mu przeprowadzenie nielegalnych wykopalisk w starożytnym osadnictwie Myrmeky na okupowanym Krymie oraz zniszczenie warstwy archeologicznej o wartości ponad 200 milionów hrywien (ok. 4,8 mln dolarów).
Prokuratorzy Polski zgodzili się na ekstradycję w styczniu, a polski sąd zatwierdził transfer w marcu. Jednakże 28 kwietnia Polska wypuściła Butyagina i wymieniła go – jako część większej wymiany pięć za pięć więźniów – za białoruskiego więźnia politycznego, informuje ukraińskie media.
Sprawa przeciwko Butyaginowi w Ukrainie pozostaje otwarta.





