Rosja wyczerpuje zapasy benzyny, zakazała eksportu benzyny i paliwa lotniczego oraz rozważa zakaz eksportu ropy naftowej po tym, jak Vladimir Putin po raz pierwszy przyznał, że braki i kolejki nadal występują na stacjach benzynowych w całym kraju.
Benzyna musi być odpowiedniej jakości, w odpowiednim regionie i musi być przemieszczana przez sieć dystrybucyjną, która jest już napięta z powodu awarii rafinerii.
Zapas nie jest tożsamy z paliwem na stacji. Benzyna musi być odpowiedniej jakości, w odpowiednim regionie i musi być przemieszczana przez sieć dystrybucyjną, która jest już napięta z powodu awarii rafinerii – a zakaz eksportu ropy naftowej, największego eksportu paliwa z Rosji, miałby zasięg daleko poza jej granicami.
Putin powiedział urzędnikom Kremla 28 czerwca, że „problemy kierowców oraz firm nadal istnieją” i że „na stacjach benzynowych wciąż są kolejki”. Powiedział, że Rosja zaczęła korzystać z zapasów benzyny, których ilość szacuje się na 1,7 mln ton, przewidział, że produkcja lipcowa przekroczy poziom czerwcowy i potwierdził, że Moskwa rozważa całkowity zakaz eksportu ropy naftowej, podczas gdy rządowa task force pracuje na zmianę, aby ustabilizować dostawy i ceny.
Produkcja benzyny w Rosji spadła o około 25% rok do roku po uderzeniach ukraińskich dronów – Reuters donosił. Międzynarodowa Agencja Energii nazwała tę sytuację bezprecedensową w trakcie wojny – relacjonował RFE/RL.





