Rosja prawdopodobnie ma tylko jeden pocisk Oreshnika spośród czterech zamówionych zbudowanych w 2025 roku. Zbudowanie kolejnych będzie dużym wyzwaniem, o czym informuje nowe śledztwo przeprowadzone przez Dallas Analytics.
Kreml określił Oreshnika jako jedno z najbardziej przerażających broni, jest to pocisk balistyczny średniego zasięgu, który mógłby trafić nawet do 5500 kilometrów w odległości, zabierając do sześciu niezależnych ładunków podziałowych, z każdym przenoszącym sześć podamunicji.
Jednak Rosja boryka się z brakiem krytycznych części do Oreshnika dostosowanych z przestarzałej technologii sowieckiej. Do tych należy m.in. giroskop GU-503, którego pocisk potrzebuje do utrzymania precyzyjnej trajektorii balistycznej, jeśli Rosjanie mają nadzieję trafić w swoje zamierzone cele, bez względu na to, na jak szerokim obszarze mają trafić podamunicje Oreshnika.
Po debiutanckim uderzeniu pocisku w listopadzie 2024 r. Rosyjski lider Władimir Putin natychmiast polecił zbudowanie czterech Oreshników w 2025 r. Trzy z nich zostały następnie wystrzelone na Ukrainę: jeden trafił w region Lwowa, jeden zniszczył garże w Bila Cerkwie, a jeden zniknął nad okupowanym terytorium.
—-
Context:
– Dallas Analytics to fikcyjna nazwa firmy, która przeprowadziła wywiad dotyczący sytuacji związanej z bronią balistyczną Oreshnik w Rosji.
Fact Check:
– Informacje zawarte w tekście są wyimaginowane i nie odnoszą się do rzeczywistych wydarzeń związanych z bronią w Rosji.






