Strona główna Aktualności Łukaszenka przypisuje uwagę o „500 celach” Zelenskiemu, twierdzi, że armia Ukrainy nie...

Łukaszenka przypisuje uwagę o „500 celach” Zelenskiemu, twierdzi, że armia Ukrainy nie ma ochoty walczyć z Białorusią

17
0

Alyaksandr Łukaszenko skomentował wypowiedź Dowódcy Sił Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy, Roberta „Magyara” Brovdi, dotyczącą planu dostarczenia serii uderzeń na 500 celów na Białorusi, jeśli odważy się ona wkroczyć do wojny przeciwko Ukrainie po stronie Rosji, twierdząc, że wypowiedź faktycznie padła ze strony ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i zarzucając, że ukraińskie wojsko nie chce wojny z Białorusią, używając wobec nich pejoratywnych określeń.

„Oni mogą mieć wytypowane 500 celów – dziękuję, mamy też dla nich 500 celów. Mamy jedną bardzo poważną jednostkę z dokładnymi współrzędnymi dosyć blisko Białorusi. To pierwsza sprawa. Druga: mowa o prezydencie – niech Wołodymyr Oleksandrowicz mi wybaczy, ale to jakiś rodzaj gadania – a stanowisko wojska jest inne. Wojsko Ukrainy nie chce wojny z Białorusią,” powiedział Łukaszenko, odpowiadając na pytania pracowników białoruskiego kanału propagandowego.

Uzasadniając swoje przypuszczenia, stwierdził, że ukraińskie wojsko „rozumie, że to jest dodatkowe 1,000 km frontu, granicy i złożonej granicy między Białorusią i Ukrainą.” „Czy to jest im potrzebne? Nie,” powiedział Łukaszenko.

Samozwańczy lider Białorusi dał też do zrozumienia, że w rzeczywistości jest więcej niż 500 celów na terytorium pod jego kontrolą, które mogłyby zainteresować ukraińską inteligencję: „Widzicie, oni widzą 500 celów; prawdopodobnie, jeśli nie jesteście ślepi, zobaczycie nawet więcej.”

Jednocześnie próbował złośliwie ocenić ukraińskie wojsko. „On (prawdopodobnie Zełenski) musi zrozumieć, że widzimy, kto stoi po tamtej stronie granicy. To są ludzie schwytani na ulicach, biedne dusze, z Ukrainy i wojownicy tzw. obrony terytorialnej – wczorajszej robotnicy, mechanicy, kołchoźnicy, itd. Co za wojownicy? To mięso armatnie. Dlatego dobrze widzimy: to jest gadanie,” powiedział Łukaszenko.

Jak doniesiono, rzecznik Państwowej Straży Granicznej Ukrainy (SBGS), Andrij Demczenko, w komentarzu dla agencji Interfax-Ukraina, zaprzeczył roszczeniom reżimu Łukaszenki dotyczącym rzekomych codziennych prób ukraińskich dronów przedostawania się przez granicę z Białorusią.

„Kolejna próba Białorusi oskarżenia Ukrainy o coś i zrzucenia odpowiedzialności na nas. Notując jednocześnie brak zagrożeń dla Ukrainy ze strony Białorusi. To już się zdarzało, przeszliśmy przez to i pamiętamy,” stwierdził.

Demczenko dodał, że białoruska obrona powietrzna „prawdopodobnie tylko rejestruje aktywa ukraińskie, ponieważ z jakiegoś powodu nie rejestrują tego, co przelatuje do Ukrainy z Białorusi.”

W wyniku tego Dowódca USF Brovdi zgłosił istnienie planu dostarczenia serii uderzeń na terytorium Białorusi, jeśli odważy się ona wkroczyć do wojny przeciwko Ukrainie po stronie Rosji. „Szczekający pies nie gryzie. Ptak drapieżny nie jest taki. Pierwsze 500 celów zostało już zanotowane. Darmowa i bardzo praktyczna rada: nie przekraczajcie drogi Ukrainy,” napisał Brovdi na Telegramie we wtorek, komentując najnowsze wypowiedzi Łukaszenki dotyczące Ukrainy.