Prezydent Rosji Władimir Putin chce zakończyć wojnę do końca 2026 roku na warunkach, które uważa za zwycięskie, włączając pełną kontrolę nad Donbasem, powiedziała osoba zaznajomiona z sytuacją dla agencji Bloomberg.
Niektórzy wysocy rangą urzędnicy Kremla uważają, że wojna osiągnęła impas bez wyraźnej drogi do jej rozwiązania, donosiła agencja informacyjna 22 maja 2026 roku powołując się na osoby zaznajomione z sytuacją. Niespokojny nastrój jest współdzielony przez wielu w rosyjskiej elicie.
Putin dąży także do szerszej umowy dotyczącej bezpieczeństwa w Europie, która faktycznie uznałaby zdobycze terytorialne Moskwy, według jednego z źródeł. Siły rosyjskie nie zdołały zdobyć Donbasu od ponad dekady – informował Bloomberg.
Rzecznik Kremla Dmitrij Peskow zdementował, że Putin wyznaczył taki termin – podał Bloomberg. 9 maja 2026 roku Putin powiedział, że jest gotów spotkać się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w trzecim kraju, ale tylko po to, aby podpisać ostateczne porozumienia kończące wojnę.
Ocena pola bitwy
Siły ukraińskie ustabilizowały znaczną część frontu do połowy maja 2026 roku, na podstawie danych od DeepState, firmy zajmującej się mapowaniem pola bitwy współpracującej z ukraińskim resortem obrony, donosił Bloomberg. Stosunek ofiar Ukrainy poprawił się, do około jednego ukraińskiego żołnierza na pięciu rosyjskich, powiedział prezydent Finlandii Alexander Stubb w ubiegłym miesiącu.
Sekretarz Stanu USA Marco Rubio powtórzył tę ocenę w wywiadzie dla Fox News 13 maja 2026 roku, mówiąc, że Ukraina posiada teraz „najpotężniejsze siły zbrojne w Europie”. Minister obrony Mychajło Fedorov powiedział dziennikarzom, że w kwietniu zginęło lub zostało ciężko rannych 35 203 rosyjskich żołnierzy.
Fedorov powiedział, że celem jest „zadać przynajmniej 200 strat przeciwnikowi na każdy kilometr kwadratowy postępu”. Wcześniej powiedział, że 50 000 rosyjskich ofiar miesięcznie sprawiłoby, że wojna stałaby się nieznośna dla Moskwy – relacjonował Bloomberg.
Ryzyko mobilizacji i wyzwania ukraińskie
„Rosja zmaga się z niepowodzeniami na polu bitwy” – powiedział Nigel Gould-Davies, starszy współpracownik ds. Rosji i Eurazji w Międzynarodowym Instytucie Studiów Strategicznych w Londynie. „Aby utrzymać wysiłki wojenne na Ukrainie, Kreml prawdopodobnie będzie musiał wprowadzić drugą częściową mobilizację” w ciągu następnych 12 miesięcy – dodał.
Ukraina zmaga się z ludnością znużoną wojną, coraz mniej chętną do wstąpienia do armii, a szersza pobór jest nadal głęboko niepopularny – informował Bloomberg. Kijów zgłosił także niedobory amunicji do systemów przeciwrakietowych Patriot produkcji amerykańskiej, jedynego uzbrojenia, które okazało się skuteczne przeciwko pociskom balistycznym – podaje portal.



