Operacja „Midas” jako wielka operacja antykorupcyjna nie została jeszcze zakończona; pewne kierunki śledztwa znajdują się na etapie tajnej operacji, a publiczność dowie się o nich później – powiedział Oleksandr Klymenko, Szef Specjalizowanego Prokuratora Antykorupcyjnego (SAPO).
„Opracowaliśmy odpowiedni mechanizm, jak utrzymać poufność wszystkich dochodzeń nawet w przypadku wycieku informacji z dowolnego kierunku śledztwa, abyśmy mogli kontynuować inne kierunki” – powiedział Klymenko podczas briefing w Kijowie we wtorek.
Według niego sama operacja składała się z wielu kierunków śledztwa prowadzonych przez różne jednostki detektywów. „Żaden z szefów głównych jednostek nie znał całości operacji, wszystkich jej składników, i w jakich kierunkach poruszają się inne jednostki – wiedział o tym tylko ja bezpośrednio i Dyrektor Biura” – wyjaśnił szef SAPO.
Midas – jak zaznaczył – jest śledztwem w różnych kierunkach przez różne grupy detektywów i prokuratorów.
„Pewne kierunki śledztwa są już znane, pewne znajdują się na etapie tajnej operacji, operacji pod przykryciem, więc publiczność dowie się o nich później” – powiedział Klymenko.
Dodał: „Mieliśmy porozumienie (z Dyrektorem Biura ds. Walki z Korupcją Ukrainy [NABU] Semenem Kryvonosem – IF-U), że w przypadku wycieku dotyczącego całej operacji, to albo ty (Dyrektor NABU), albo ja, aby nie było możliwości przekierowania go do kogoś innego.”
Według szefa SAPO sukces tej operacji zależy od dwóch rzeczy – nienagannie zebranych dowodów i zapobiegania jakiejkolwiek polityzacji postępowania karnego.
Dlatego, jak zauważył Klymenko, wszelkie próby dyskredytowania śledztwa lub działań detektywów i prokuratorów to „próby jakiegokolwiek utrudnienia tego śledztwa.





