Strona główna Aktualności Rosja będzie ponownie gotowa do walki do 2027 roku – szef armii...

Rosja będzie ponownie gotowa do walki do 2027 roku – szef armii Estonii ustawia dwuletni zegar dla NATO

17
0

W eseju opublikowanym po raz pierwszy w Rocznej Księdze Sił Obronnych Estonii na rok 2025 i ponownie opublikowanym przez publicznego nadawcę ERR, dowódca Sił Obronnych Estonii, Andrus Merilo, określa termin i formułę przygotowań swojego kraju przeciwko Rosji.

„Wojna nie zniknęła z kontynentu europejskiego. Wręcz przeciwnie, niestety jest bardziej realna niż kiedykolwiek wcześniej” – pisze Merilo, wymieniając inwazję Rosji na Ukrainę jako jej najbardziej oczywisty dowód. Jego zdaniem poświęcenie Ukraińców dało Estonii szansę na przygotowanie się do rodzaju nowoczesnej wojny, którą nikt nie spodziewał się przed inwazją – szansę, której Estonia nie powinna zmarnować.

Wcześniejsze oceny wywiadu europejskiego i NATO ostrzegały, że Rosja może być zdolna do rozpoczęcia ataku na członków UE lub NATO w ciągu kilku najbliższych lat, a niektóre raporty wskazywały na 2030 rok lub nawet wcześniej jako możliwy termin. Te analizy sugerują, że Moskwa dążyłaby do wykorzystania regionalnych słabości i testowałaby europejskie obrony, zmuszając państwa UE do przyspieszenia przygotowań militarnych i planowania awaryjnego do końca dziesięciolecia.

Postawa Rosji po wojnie na Ukrainie

Według Merilo, wojna na Ukrainie nie zakończy się neutralizacją Rosji w kierunku Estonii. Po tym, co określa jako de facto zakończenie walk, Rosja będzie odbudowywać się, jednocześnie sondując i przygotowując nowe cele poprzez kampanie destabilizacyjne. „W mojej ocenie rok 2027 to moment, kiedy gotowość bojowa Rosji zostanie przywrócona, i jeśli wtedy poczuje korzystną okazję do użycia swoich sił zbrojnych gdzieś, to to zrobi” – pisze.

Rosja, która wyniknie z wojny na Ukrainie, będzie państwem „którego cała gospodarka jest skierowana na przemysł wojenny i które posiada armię z silnym doświadczeniem wojny nowoczesnej, sprzętem oraz dyktatora, którego nadzieja na pozostanie przy władzy do końca jego życia zależy od prowadzenia kraju w stanie wojny.” Do tej listy dodaje jeszcze „ambicje imperialistyczne” Rosji.

Powtarzając słowa byłego przewodniczącego Sztabu Połączonych Sił Zbrojnych USA, generała Marka MilleYa na temat początku wojny na Ukrainie, Merilo zauważa, że same ostrzeżenia nie chronią ofiary przed zaskoczeniem. MilleY przypisuje przeszłe porażki ludzkiej tendencji do zaprzeczania tragedii, chęci uniknięcia paniki w społeczeństwie oraz zbytniemu zaufaniu do zrozumienia Rosji. Merilo ostrzega, że estońskie społeczeństwo ryzykuje wpadnięcie w tę samą pułapkę.

Formuła: R = M tilde – W tilde – A

Merilo sprowadza zadanie Estonii do jednego równania: R = M tilde – W tilde – A. R oznacza opór, M oznacza środki – ludzie, broń, pojazdy, amunicję, wszelki materiał – W oznacza wolę walki i znoszenia trudności, a A oznacza autoryzację, obejmując zarówno wolność działań Estonii w sytuacjach krótko przed bezpośrednim zagrożeniem wojskowym, jak i wolność działań jej sojuszników od pierwszego momentu, gdy zajdzie taka potrzeba. Tak długo jak żaden z tych trzech komponentów nie ulegnie, opór estoński nie może zostać złamany – pisze Merilo.

Cytując Tukidydesa, określa stawkę: „Gry mocarstw odbywają się tylko między równym
ści. Silni robią, co mogą, a słabi cierpią to, co muszą.”

Pięć priorytetowych obszarów przed rokiem 2027

Merilo wymienia pięć obszarów, które Siły Zbrojne Estonii muszą podnieść do „nowej normy” przed rokiem 2027.

Pierwszym z nich jest wola walki, którą opisuje jako indywidualną i zbiorową decyzję o kontynuowaniu walki pomimo ryzyka śmierci, w czym Rosja, jego zdaniem, jest bardzo zdolna do niszczenia. Drugim jest zrównoważona strategia zasobów ludzkich, opracowana przez Estońską Agencję Zasobów Obronnych i koncentrująca się na zmotywowanych, kompetentnych dowódcach na każdym szczeblu. Trzecim jest świadomość sytuacyjna przetłumaczona na wspólne zrozumienie zagrożenia, tak aby, w sformułowaniu Merilo, „jeśli obywatel pyta na ulicy, przeciwko czemu się przygotowują siły obronne, odpowiedź musi być spójna”.

Czwarty to gotowość bojowa w obszarach powietrznym, lądowym, morskim i cybernetycznym, w tym przegląd priorytetów w zakupach, aby wprowadzić zdolności, które wojna na Ukrainie ujawniła jako istotne, przyspieszając tam, gdzie jest to potrzebne. Merilo pisze, że wymaga to „roku odstępu” skoncentrowanego na szkoleniu personelu czynnego, aby przyswoić sobie nauki z Ukrainy, zanim przekazują je poborowi.

Piątym jest efektywny łańcuch likwidacji zdolny do przenoszenia efektów prewencyjnie za granicę. „Musimy zagwarantować, że mamy zdolność zidentyfikowania celów, śledzenia ich, kierowania na nie efektami i oceny wyników” – pisze Merilo, dodając że Estonia musi również mieć autoryzację i odwagę, aby przenieść te efekty na drugą stronę granicy, gdy będzie to konieczne.

„Nigdy nie rozpoczniemy wojny”

Merilo jasno stwierdza, że nie jest to doktryna pierwszego uderzenia, ale odmowa biernego czekania na linii. „Nigdy nie rozpoczniemy wojny, ale nie możemy być bierni, gdy jest jasne, że rosyjskie siły zbrojne zmierzają w kierunku granicy estońskiej” – pisze.

Informuje również, że w Estońskich Siłach Obronnych obowiązuje już 24-godzinna służba bojowa, i twierdzi że spełnienie 2027 roku wymaga zaangażowania każdego członka służb, w tym przeprojektowanego cyklu szkolenia poborowych, który integruje poborowych w tę służbę.

Zmotywowany żołnierz, Merilo pisze, potrzebuje niezawodnego zaplecza – rodzin chronionych i żywionych oraz społeczeństwa gotowego znosić trudności, tak aby armia mogła kontynuować walkę. Siły Zbrojne Estonii, twierdzi, muszą utrzymać czujność społeczeństwa bez wywoływania paniki ani bagatelizowania zagrożenia. Niezależny opór – środki czasu będą – wzmocnione realną autoryzacją sojuszników do działania – może zlikwidować opcje przeciwnika poprzez odstraszanie eskalacji zanim ta się rozpocznie.