Redakcja: To jest rozwijająca się historia.
Prezydent Wołodymyr Zełenski 2 maja podpisał dekret nałożenia sankcji na byłego szefa swojego Biura Prezydenckiego, Andrija Bohdana. Bohdan pełnił funkcję szefa administracji Zełenskiego od maja 2019 do lutego 2020 roku, kiedy to został zwolniony i natychmiast zastąpiony przez Andrija Jermaka. Sankcje nałożone przez Zełenskiego tymczasowo blokują indywidualne i korporacyjne aktywa Bohdana, ograniczają jego zdolność podróżowania po Ukrainie, zabraniają mu transakcji handlowych i wyprowadzania kapitału za granicę, oraz anulują jego licencje i zezwolenia, między innymi karząc go. Dekret sankcji skierowany był także przeciwko czterem innym osobom: ukraińskiemu biznesmenowi Bohdanowi Pukiszowi, rosyjskiemu biznesmenowi Alanowi Kirjuchinowi, prezydentowi Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Stanisławowi Pozdniakowowi i prezydentowi Rosyjskiej Federacji Zapaśniczej Michaiłowi Mamiashwili. „Ich działania zagrażają interesom narodowym, bezpieczeństwu, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy” – czytamy w oświadczeniu. Prezydent nie przedstawił dokładnych powodów nałożenia sankcji na Bohdana.
Legalność sankcji wobec obywateli ukraińskich zawsze była kwestionowana przez obserwatorów. Zgodnie z ustawą sankcje mogą być nakładane tylko w dwóch przypadkach: wobec osób nieposiadających obywatelstwa ukraińskiego lub wobec tych związanych z terroryzmem. Decyzja ta została podjęta w czasie wzmożonej kontroli administracji Zełenskiego po opublikowaniu 28 kwietnia wyciekłych rozmów między Timurem Mindichem – rzekomym przywódcą poważnej operacji korupcyjnej – a Rustemem Umerovem, byłym ministrem obrony i obecnym wysokim urzędnikiem zajmującym się bezpieczeństwem. Protokoły rozmów wydają się pokazywać, że Mindich, bliski współpracownik Zełenskiego, lobbował wtedy ministra obrony Umerova w imieniu kontrowersyjnego producenta broni Fire Point. Po opublikowaniu protokołu Paria Rada Antykorupcyjna przy Ministerstwie Obrony zaapelowała o zawieszenie Umerova i nacjonalizację Fire Point.
Biuro Zełenskiego nie skomentowało wycieku rozmów. Zarówno Umerow, jak i były szef Biura Prezydenckiego Jermak są obecnie w trakcie śledztwa w sprawie korupcji, ale nie zostali jeszcze oskarżeni. Bohdan, prawnik, był doradcą prawnym Zełenskiego podczas wyborów prezydenckich na Ukrainie w 2019 roku. Następnie został mianowany na szefa Biura Prezydenckiego – kontrowersyjna decyzja, biorąc pod uwagę wcześniejszą rolę Bohdana w administracji byłego premiera Mykoły Azarova, który uciekł do Rosji po rewolucji Euromajdan. Zaangażowanie Bohdana w rządzie Azarova sprawiło, że nie kwalifikował się on do pełnienia tej funkcji na mocy ukraińskich ustaw lustracyjnych, które miały na celu usunięcie z urzędów publicznych urzędników, którzy służyli podczas obalonego prezydenta Wiktora Janukowycza.
Zełenski mimo to podjął decyzję o mianowaniu Bohdana. Jako szef Biura Prezydenckiego rzekomo wystąpił on w konflikcie z Jermakiem o wpływy na Zełenskiego. Był również przedmiotem dochodzeń w sprawie jego zaangażowania w oszustwa kredytowe na zewnątrz. Bohdan wcześniej pracował jako prawnik dla znanego ukraińskiego oligarchy Ihora Kolomoyskiego, założyciela PrivatBanku i byłego jednego z najpotężniejszych biznesmenów w kraju. Kolomoyski został oskarżony o oszustwa finansowe i pranie brudnych pieniędzy w 2023 roku i od tamtej pory przebywa w areszcie.
Strona główna Aktualności Zelensky zadaje osobiste sankcje byłemu szefowi sztabu Andriyowi Bohdanowi






