Rosja dzieli się informacjami wywiadowczymi na temat pozycji wojsk amerykańskich z Iranem i doradza Teheranowi taktykę z użyciem dronów, którą Moskwa opracowała w walce z Ukrainą. 1 marca irański dron zabił sześciu amerykańskich żołnierzy w Porcie Shuaiba w Kuwejcie. Wojna USA-Izraela z Iranem spowodowała zamknięcie Cieśniny Ormuz i podniosła światowe ceny ropy powyżej 100 dolarów.
Moskwa obecnie zarabia około 150 milionów dolarów dziennie w dodatkowych dochodach. Aby obniżyć wynikający z tego wzrost cen, Waszyngton dwukrotnie złagodził sankcje na rosyjską ropę w ciągu ostatnich sześciu tygodni. Teraz Moskwa zarabia około 150 milionów dolarów dziennie dodatkowych dochodów – pieniądze, które wykorzystuje do atakowania Ukrainy i dostarczania pomocy Iranowi.
Senator Chris Coons z Delaware przeprowadził sekretarza skarbu Scotta Bessenta przez to w środę. W ciągu 30-dniowego zwolnienia, te 150 milionów dolarów dziennie to 4,5 miliarda dolarów. Bessent podważył logikę. Nie kwestionował liczby.
W dniu 17 kwietnia biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu wydało zwolnienie, pozwalające krajom na zakup rosyjskiej ropy naftowej już załadowanej na tankowce do 16 maja. Było to drugie takie zezwolenie w ciągu ostatnich sześciu tygodni. Dwa dni wcześniej Bessent powiedział reporterom, że Waszyngton nie będzie go przedłużał. 22 kwietnia musiał wyjaśnić odwrócenie sytuacji Komitetowi ds. Alokacji Senatu.
Coons zareagował. „Wasz Departament Skarbu uchylił sankcje na rosyjską ropę, dając im dodatkowe 150 milionów dolarów dziennie zysku” – powiedział Bessentowi. „I te środki nie idą tylko na zabijanie Ukraińców – Rosja wykorzystuje swoje zyski, by wspierać Iran w zabijaniu naszych żołnierzy.”
Paralelne zwolnienie dla irańskiej ropy, obliczone przez NBC News na ponad 14 miliardów dolarów sprzedanej ropy od marca, dostarczyło Tehranowi prawie dziewięć razy więcej niż otrzymał w ramach porozumienia nuklearnego z 2015 roku, którego Trump wielokrotnie nazwał skandalem.
Bez zwolnienia, ropa kosztowałaby 150 dolarów, a nie 100 dolarów. Kontrargument Bessenta był arytmetyczny. Podczas przesłuchania komitetu powiedział, że „ponad 250 milionów beczek jest w drodze”. Bez zwolnienia ropa kosztowałaby 150 dolarów, a nie 100 dolarów. Rosyjska ropa nadal jest sprzedawana z rabatem: „100% z 100 to mniej niż 80% z 150”. Amerykański konsument, jego zdaniem, wychodzi na tym lepiej.
Średnia cena benzyny w kraju wynosiła 2,94 dolara za galon pod koniec lutego, zanim rozpoczęła się wojna z Iranem. Do 16 kwietnia wzrosła do 4,09 dolarów, według AAA – wzrost o ponad 30% od momentu, gdy USA i Izrael uderzyły w Iran. „Cóż, ludzie z Delaware płacą dzisiaj 4 dolary za galon benzyny” – powiedział Bessent.
W połowie marca, podczas pierwszego zwolnienia, rabat na rosyjską ropę spadł do 4,80 dolarów. Moskwa sprzedała te same beczki tym samym nabywcom za 23 dolarów więcej za każdą.
Centrum Badań nad Energetyką i Czystym Powietrzem (CREA), monitor z siedzibą w Finlandii śledzący eksport rosyjskiej ropy naftowej, zgłosił 17 kwietnia, że przychody z rosyjskiej ropy naftowej wzrosły o 52% miesiąc do miesiąca w marcu, osiągając 713 milionów dolarów dziennie – najwyższy poziom od dwóch lat.
Ponad 110 tankowców cargo była na morzu przewożąc ponad 12 milionów ton rosyjskiej ropy. Przychody z eksportu naftowego drogą morską wzrosły o 115%. Szacowane dochody budżetowe Rosji z ropy naftowej wyniosły około 7,4 miliarda dolarów na miesiąc.
Pierwsze zwolnienie, wydane 12 marca, było uważane za odpowiedź na sytuację awaryjną z zamknięciem Cieśniny Ormuz. Awaryjne uzasadnienie wygasło wraz z zawieszeniem broni. Zwolnienie nie wygasło. Bessent powiedział komitetowi, że podczas wiosennych spotkań MFW i Światowego Banku został zwrócony przez ministrow z ponad dziesięciu najbardziej narażonych i najbiedniejszych krajów pod względem energetycznym. Waszyngton przeszedł od sytuacji awaryjnej w Iranie do uzasadnienia humanitarnego, bez terminu ważności.
Dwa dni po swoim poście Zelenski na Telegramie napisał, że „zmniejszenie sankcji i nacisku politycznego na agresora ze strony naszych partnerów doprowadziło do częściowego odrodzenia rosyjskich ambicji militarnych.”
Bessent został zapytany, czy wykluczyłby kolejne przedłużenie 16 maja. Nie wykluczył. Kolejne 30 dni będzie kosztować skarbiec wojenny Rosji około 4,5 miliarda dolarów więcej – w praktyce opłacane na amerykańskich stacjach benzynowych.





