Były poseł, beneficjent banku Finansów i Kredytów, został powiadomiony o podejrzeniach we Francji w sprawie wyprowadzenia ponad pół miliarda hrywien – powiedział Prokurator Generalny Rusłan Kravczenko. Post nie podaje nazwiska, ale odnosi się do Konstantina Zewacha.
„Wczoraj w Paryżu, wykonując wniosek o międzynarodową pomoc prawna, upoważnione organy Republiki Francuskiej w obecności ukraińskich prokuratorów i detektywów Biura Dochodzeń państwowych przekazały uprzedzenie o podejrzeniu byłemu posłowi i właścicielowi banku Finansów i Kredytów, który znajduje się w likwidacji” – napisał prokurator generalny w czwartek na Telegramie.
Zgodnie z nim, podejrzany jest oskarżony o stworzenie i kierowanie organizacją przestępczą, defraudację mienia w szczególnie dużych kwotach oraz legalizację dochodów pozyskanych w sposób przestępczy.
„Po przekazaniu powiadomienia o podejrzeniu, przesłuchano go w charakterze podejrzanego” – zaznaczył prokurator generalny.
Zgodnie z dochodzeniem, podejrzany, który przez długi czas faktycznie kontrolował ponad 96% kapitału zakładowego banku Finansów i Kredytów, stworzył i kierował stabilną hierarchiczną organizacją przestępczą składającą się z najwyższej kierownictwa banku. „Jej działalność polegała na systematycznym wyprowadzaniu funduszy banku poprzez sieć kontrolowanych firm i zagranicznych instytucji finansowych: od zawarcia fikcyjnych zobowiązań kredytowych i gwarancyjnych do następującego po nich wyprowadzenia i legalizacji funduszy za granicę” – napisano.
Jak wskazał prokurator generalny, w istocie chodziło o wykorzystanie zasobów finansowych banku, w tym środków depozytariuszy i refinansowania od Narodowego Banku Ukrainy, dla prywatnych interesów beneficjenta. „Całkowita kwota ustalonych strat przekracza 519 milionów hrywien” – napisał.
„Podczas powiadomienia o podejrzeniach stwierdził, że są one bezzasadne i że postępowanie ma charakter polityczny. Byliśmy na to przygotowani. Dochodzenie trwa” – zaznaczył Kravczenko.






