Strona główna Sport Bellingham ma walkę o miejsce w składzie Anglii, mówi Tuchel

Bellingham ma walkę o miejsce w składzie Anglii, mówi Tuchel

16
0

Thomas Tuchel mówi, że Jude Bellingham musi stoczyć walkę o miejsce w podstawowej jedenastce Anglii, gdy rywalizacja o miejsca na mistrzostwach świata rozkręca się pod westpalmbeachowym słońcem.

Morgan Rogers wybrany przed Bellinghamem w eliminacjach do mistrzostw świata – piłkarz Aston Villa był jedynym Anglikiem, który wystąpił we wszystkich ośmiu meczach. Gwiazda Realu Madryt pojawiła się tylko w czterech.

Pytany, czy Bellingham musi walczyć o miejsce w pierwszej jedenastce, Tuchel odpowiedział: „Tak, musi. Jest jednym z podstawowych zawodników, wie, że jest jednym z podstawowych, ale mamy 14 albo 15 potencjalnych podstawowych graczy. Role te zawsze mogą się zmieniać, ale na chwilę obecną są jakieś 14 albo 15 właściwych podstawowych, a Jude jest jednym z nich.”

Bellingham prześcignął swojego przyjaciela Rogersa w meczu z Nową Zelandią w Tampie, gdy obaj grali po 45 minut w roli numeru 10. Tuchel przyznał, że był pod wrażeniem 22-latka w ostatnim czasie.

Tuchel odmówił ponownie potwierdzenia, czy Bellingham jest częścią 'grupy przywódczej’ Anglii – kluczowej grupy doświadczonych zawodników, którzy spotykają się oddzielnie od głównej drużyny, aby omówić taktykę i inne ważne kwestie z głównym trenerem oraz jego asystentem, Anthonym Barrym. Jest to struktura, którą Tuchel kontynuuje po tym, jak wprowadził ją jego poprzednik, Sir Gareth Southgate.

Bellingham założył opaskę kapitana po raz pierwszy, przez całą drugą połowę w sobotnim meczu towarzyskim z Nową Zelandią, ale Tuchel powiedział z uśmiechem, że było to tylko dlatego, że był jedynym zawodnikiem na boisku w danym momencie z największą liczbą rozegranych meczów międzynarodowych.

Trener Anglii ujawnił więcej szczegółów na temat hierarchii w obozie w tej chwili, przed otwarciem mistrzostw świata przeciwko Chorwacji 17 czerwca. Wydaje się, że wśród 26 zawodników są trzy różne grupy według Tuchela.

„Posiadamy 14 lub 15 potencjalnych starterów, a potem jest grupa specjalna… i są zawodnicy, którzy kończą mecze dla nas i wprowadzają energię w odpowiedni sposób.”

Przeciwnikiem Bellinghama w walce o miejsce w składzie jest Declan Rice, który latem będzie wicekapitanem trójki lwiąt. Tuchel konsekwentnie odmawiał ujawnienia jakichkolwiek szczegółów na temat grupy przywódczej, a zwłaszcza czy Bellingham jest jej częścią. Jednak teraz potwierdził, że poinformował zawodników, że gdy Harry Kane nie będzie na boisku, Rice będzie nosił opaskę kapitana.

„Jestem zdecydowanie przeciwko mówieniu o grupie przywódczej” – mówi Tuchel. „Declan to mój zastępca. Rozmawialiśmy o tym [z drużyną], gdy Harry nie był z nami w obozie.”

Rice był dwukrotnie kapitanem Anglii wcześniej. Pierwszy raz przeciwko Belgii w 2024 roku, przed swoim 50. występem w kadrze. Jednak w Arsenalu znajduje się niżej w hierarchii, za Martinem Odegaardem i kolegą z reprezentacji Anglii, Bukayo Saką.

Tuchel potwierdził również, że Anglia rozegra tajne spotkanie towarzyskie z lokalnym zespołem Miami United później w tym tygodniu, kontynuując przygotowania do otwarcia meczu przeciwko Chorwacji 17 czerwca.

Przeciwko Nowej Zelandii, Anglia miała dwie całkowicie oddzielne jedenastki, które grały po jednej połowie. Jednak zawodnicy z Arsenalem – Rice, Saka, Eberechi Eze i Noni Madueke – dołączyli teraz do obozu w West Palm Beach, a Tuchel mówi, że jeszcze nie ocenił, ile minut zagrają oni i inni w meczu towarzyskim z Kostaryką w Orlando w środę.

„Myślę, że będziemy zwiększać ilość minut, ponieważ to dopiero rozgrzewka” – wyjaśnił. „Potem mamy sześć dni na przygotowanie się do Chorwacji. Myślę, że potrzebujemy, aby niektórzy gracze zagrali 60-70 minut.

„Mamy trzy dni treningowe, jeden dodatkowy mecz tajny, aby zarządzać wszystkimi minutami. Ponieważ załóżmy, że ktoś zagra 70 minut przeciwko Kostaryce, ktoś inny tylko 20. Więc to za mało. Ci zawodnicy, którzy zagrają tylko 20 czy 30 minut, znów zagrają w następnym meczu.”

Kiedy zapytano o rywalizację o miejsca, gdzie co najmniej dwóch zawodników rywalizuje w każdej z pozycji, Tuchel wezwał do pierwszeństwa „braterstwa”.

„Myślę, że zawodnicy chcą imponować i chcą zaimponować mi. Dlatego wybraliśmy tę grupę” – powiedział.

„Czuję, że robią to w bardzo wspólny sposób. To jest duch, który chcemy mieć i który będziemy potrzebować przez cały turniej.

„Nie chcemy mieć w składzie graczy, którzy myślą 'ten gra źle, więc może będę miał szansę’. Nie myślę, że oni grają przeciwko sobie, ale są zadowoleni, że się motywują. Myślę, że potrafią to spojrzeć z szerszej perspektywy. Wiedzą, że nie grali razem niektórzy z nich od listopada. Niektórzy z nich wracają z wakacji, uruchamiają silniki. Oceniają to szerzej – wszystko jest w porządku.