Strona główna Aktualności Laureat Nagrody Nobla Oleksandra Matviichuk: „Sprawiedliwość nie jest przywilejem zwycięzców

Laureat Nagrody Nobla Oleksandra Matviichuk: „Sprawiedliwość nie jest przywilejem zwycięzców

14
0

Uwięzieni w traumie

Matviichuk mówi delikatnie i rzadko podnosi głos. Pomimo lat spędzonych na dokumentowaniu okrucieństw, pozostaje ona zdumiewająco odporna na cynizm – jak wyjaśniła, jest to kwestia świadomego wyboru. To, co martwi ją w kontekście przyszłości Ukrainy po wojnie, to nie tylko fizyczne zniszczenia, ale możliwość, że Ukraińcy mogą długo nosić w sobie szkody wojny nawet po zakończeniu walk.

„Bardzo martwię się, że moja ojczyzna może być uwięziona w roli ofiary,” powiedziała. „Uraza [uczucie bycia niesprawiedliwie potraktowanym] jest największym trucizną wszechczasów.”

Niebezpieczeństwo, jak argumentuje, dotyczy nie tylko jednostkowe, ale transgeneracyjne – historyczne urazy mogą przetrwać wydarzenia, które je wywołały, wiążąc społeczeństwa z dziedziczoną złością przez wieki. Nienawiść, jak twierdzi, nie może być opanowana: „Kiedy nie możesz dotrzeć do zbrodniarzy wojennych, którzy ci wyrządzili krzywdę, zaczynasz kierować ją na ludzi wokół siebie – swoją rodzinę, swoją społeczność.”

Dążenie do sprawiedliwości jest więc również wyjściem z tej pułapki – zarówno zbiorowym, jak i osobistym. Ale to, co sprawiedliwość oznacza faktycznie dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują, nie zawsze jest tym, co instytucje są zaprojektowane, by dostarczyć.

Matviichuk wspomniała o niedawno zorganizowanym spotkaniu zorganizowanym przez kolegów dla ofiar rosyjskich zbrodni wojennych z Chersonia – ludzi, którzy przeżyli ataki dronów lub stracili przez nie krewnych. Rosja odnosi się do cywilów dronami w regionie, celowo atakując ludzi na rowerach, rodziny w samochodach. Wśród omawianych przypadków był morderstwo dwuletniego chłopca bawiącego się w ogrodzie swojego domu. Po formalnych rozmowach z śledczymi, ktoś zapytał, co dla nich oznacza sprawiedliwość.

„Większość osób powiedziała to samo,” wspomniała. „Chcemy, żeby świat wiedział, co nam się przytrafiło.”