Vaibhav Sooryavanshi zapisał swe imię w kronikach historii, stając się najmłodszym strzelcem setki w historii IPL – zaledwie dziewięć dni po swym rekordowym debiucie jako 14-latek w 2025 roku. Teraz mając 15 lat, najnowsze indyjskie szczypiornistyczne dziecko prodigium kontynuuje swoją niezwykłą drogę, napełniając rozmowy o tym, by został uwolniony na międzynarodowej scenie.
Sooryavanshi rozświetlił swój debiutancki sezon IPL, zdobywając setkę zaledwie w 35 piłkach jako 14-latek, i udowodnił, że jest daleki od jednorazowego zjawiska w edycji z 2026 roku, prezentując zdumiewającą zdolność do korzystania z największych scen z Rajastan Royals.
Już zanotował dwie piętnastopunktowe pięćdziesiątki – przeciwko Chennai Super Kings i Royal Challengers Bengaluru – i jest trzecim najwyższym strzelcem w turnieju, z 200 punktami ze średnią uderzeń 263,15.
Złoty kaczor w poniedziałkowym przegranym meczu z Sunrisers Hyderabad udowodnił, że Sooryavanshi jest człowiekiem, ale z mocą strzału w piłkę, fizyczną obecnością i spokojem na paśmie znacznie przewyższającym jego wiek, weterani patrzą na niego z podziwem.
„Nie możemy uwierzyć, jak ktoś może tak uderzać. On to jest wielki talent i czujemy się dobrze, że jest w naszej drużynie,” powiedział Indyjski i gracz broniący Rajasthan Royals, Dhruv Jurel.
„Kiedy jedziesz i Vaibhav każdą piłkę miażdży, zaczynasz myśleć, że na wickiecie nic się nie dzieje. Krykiet nie jest tak łatwy, jak on gra.”
Z potencjalnymi kolegami z reprezentacji narodowej, takimi jak Jurel, sączenie peanów o jego zdolnościach, pojawia się jedno istotne pytanie.
Jak długo Indie mogą ignorować Sooryavanshi’ego?
Indie mają zbyt dużo utalentowanych graczy, a ich drużyna T20 została nowo koronowanym zwycięzcą Pucharu Świata, pozostaje do zobaczenia, czy selekcjonerzy uznają za stosowne poeksperymentować z wygrywającą formułą.
Ale od czasu do czasu pojawia się zawodnik tak wyjątkowy, że zwyczajnie nie można go zignorować.
Sachin Tendulkar. Virat Kohli. Rohit Sharma. Shubman Gill. Yashasvi Jaiswal. Sooryavanshi wydaje się być z tego samego cięcia.
Sensacyjne 175 punktów popchnęły Indie do zwycięstwa 100 punktami nad Anglią – i rekordowym szóstym tytułem – w finałowym Pucharze Świata U19 w lutym w Harare, ponownie udowadniając, że radzi sobie z najlepszymi.
Przepełnione latem rozgrywki białą piłką dają mu pod dostatkiem okazji, aby zadebiutować międzynarodowo.
Jeżeli wezwania do przyznania 15-latkowi debiutu w nadchodzącej serii o wielu formatach przeciwko Afganistanowi pozostaną bez odpowiedzi, jego przełom może nadejść na Wyspach Brytyjskich, z Indiami stojącymi naprzeciwko Irlandii i Anglii w siedmiu meczach T20I i trzech meczach ODI w czerwcu i lipcu.
Nieważne, czy przyjdzie to tego lata, czy nie, wydaje się, że tylko kwestią czasu jest, nim Sooryavanshi dostanie telefon od Indii. Świat krykieta został powiadomiony.







