Mniej niż 48 godzin po przegranej w finale turnieju Masters w Monte Carlo z rywalem Jannikiem Sinnerem, Carlos Alcaraz przeżył przerażający moment związany z kontuzją, aby pokonać Otta Virtanena i awansować do szesnastej rundy na Barcelona Open. Hiszpan, który musi wygrać turniej, aby odzyskać pierwszą pozycję na świecie z rąk Sinnera, pokonał Finna Virtanena 6-4, 6-2 mimo przerwy medycznej z powodu kontuzji nadgarstka na końcu pierwszego seta.
Pomimo tego Alcaraz nie wykazywał żadnych oznak dyskomfortu fizycznego podczas swojego 85-minutowego zwycięstwa w pierwszej rundzie na własnej ziemi.
Alcaraz ma teraz na swoim koncie 15 z ostatnich 16 meczów w Barcelonie i 27 z ostatnich 29 spotkań na kortach ziemnych. To jego 22 zwycięstwo w 2026 roku.
„Przyjemnie jest wrócić i zdobyć kolejne zwycięstwo przed moimi ludźmi w Barcelonie, to znaczy wszystko” – powiedział Alcaraz, który w czwartek zmierzy się z Czechem Tomasem Machacem.
„Rano miałem swoje pierwsze treningi tutaj, żeby dostosować się do warunków. Inne warunki niż w Monte Carlo, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego, jak grałem i rozwiązałem problemy, które miałem w pierwszym secie.
„Ostatecznie zagrałem świetny tenis, więc mam nadzieję, że w kolejnej rundzie będę się czuł trochę lepiej.”
Alcaraz jest teraz zmotywowany do odzyskania pierwszej pozycji na świecie podczas tego tygodnia po ukończeniu kariery Grand Slam na Australian Open i triumfie na wydarzeniu ATP 500 w Doha.





