Strona główna Showbiznes Wyniki Nikiego przewyższają szacunki pomimo spadku sprzedaży w Chinach o 12%; sprzedawca...

Wyniki Nikiego przewyższają szacunki pomimo spadku sprzedaży w Chinach o 12%; sprzedawca oczekuje zwrotu taryfy w wysokości 986 milionów dolarów

17
0

Nike ogłosiło w środę wyniki kwartalne i przychody, które przekroczyły oczekiwania Wall Street, pomimo kolejnego spadku sprzedaży na kluczowym rynku Chin. Oto, co Nike zgłosiło za czwarty kwartał fiskalny w porównaniu z oczekiwaniami analityków, zgodnie z szacunkami konsensusu z LSEG:
– Zysk na akcję: skorygowane 20 centów w porównaniu z oczekiwanymi 13 centami
– Przychody: 10,97 miliarda dolarów w stosunku do oczekiwanych 10,86 miliarda dolarów

Akcje Nike spadły aż o 8% podczas południowej sesji w środę, zanim odrobiły większość strat. Firma poinformowała, że jej marża brutto wzrosła o 8,9% w trakcie kwartału, głównie z powodu oczekiwanych zwrotów cła w wysokości prawie 986 milionów dolarów po tym, jak Sąd Najwyższy odrzucił wiele globalnych ceł prezydenta Donalda Trumpa. Zwroty cła przyczyniły się do wzrostu zysków na akcję Nike o 52 centy w ciągu kwartału.

(analitycy wykluczyli ten zysk ze swoich skorygowanych oczekiwań co do zysków)

Kierownictwo firmy powiedziało podczas rozmowy z analitykami, że do końca kwartału Nike zgromadziło ponad 300 milionów dolarów gotówki związanej z żądaniami zwrotu ceł. Nike osiągnął zysk netto w wysokości 1,07 miliarda dolarów, czyli 72 centy na akcję, w porównaniu z 211 milionami dolarów, czyli 14 centów na akcję, rok wcześniej. Przychody wzrosły do 10,97 miliarda dolarów, co oznacza spadek o 1% w stosunku do 11,10 miliarda dolarów w poprzednich okresie roku.

Przychody Nike w Ameryce Północnej, największym rynku firmy, wzrosły o 3% do 4,83 miliarda dolarów, ale nie spełniły oczekiwań analityków 4,88 miliarda dolarów. Sprzedaż na chińskim rynku Nike spadła o 12% do 1,30 miliarda dolarów. Niemniej jednak, firma przekroczyła oczekiwania Wall Street, osiągając 1,24 miliarda dolarów przychodów.

(Źródła: New York Times, Financial Times)