Strona główna Showbiznes Larry Kudlow: Klekotanie szablą Xi nie dorównuje amerykańskiemu gospodarczemu boomowi Trumpa

Larry Kudlow: Klekotanie szablą Xi nie dorównuje amerykańskiemu gospodarczemu boomowi Trumpa

19
0

Według doniesień, prezydent Xi Jinping trochę zabłyszczał szabelką nad Republiką Chińską na Tajwanie w rozmowie z prezydentem Trumpem. W skrócie, wydawał się sugerować, że jeśli Ameryka nie będzie odpowiednio traktować Tajwanu, oba kraje się zderzą – i postawią w związku w dużej niesprawności. Nikt naprawdę nie wie, co to znaczy, od zawsze mieliśmy politykę strategicznej dwuznaczności, która polega na amerykańskiej obronie autonomii i niezależności Tajwanu. Niewiele się zmieni, a ja nie sądzę, że pan Trump chce, aby się to zmieniło; to nie do negocjacji. A Tajwan, zwłaszcza Tajwańska Firma Produkująca Półprzewodniki, czyli TSMC, może być w centrum rywalizacji na świecie w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jest to tajwańska firma, która niedawno otworzyła dużą operację w Phoenix, Arizona. Oraz innych miejscach w Ameryce. Wątpię bardzo, aby pan Trump chciał, aby cokolwiek się zmieniło. Albo co gorsza, zrezygnowało. Pan Xi blefuje. W ostatnich tygodniach oglądał, jak Ameryka kończy swoje wpływy w Wenezueli, Kanałem Panamskim, wkrótce będzie na Kubie, a oczywiście w Iranie. Mam na myśli to, że Komunistyczna Chiny kupuje 90 procent irańskiego eksportu ropy i gazu. Ale ze względu na ścisłą blokadę portów irańskich pana Trumpa, Chiny mają problem z energią. Mogą zawrzeć z nami umowę, ale to również pozostaje do zobaczenia, czy to wpisuje się w pomysł rady inwestycyjnej pana Scotta Bessenta. Tymczasem pan Trump przepycha Chiny z Bliskiego Wschodu i z Zachodniej Półkuli. Ponadto gospodarka Chin nigdy nie odzyskała po prawdziwym krachu na rynku nieruchomości kilka lat temu. Kiedyś osiągali tempo wzrostu PKB na poziomie 15 procent lub nawet więcej. Teraz spadło to do 5 procent lub nawet mniej, co w zasadzie dla nich oznacza recesję. I jeśli pojawią się złe statystyki ekonomiczne, postanowili ich w ogóle nie publikować. Pamiętajmy, że jest to Chiny Komunistyczne, KPCh. Jeszcze w latach 80. i 90., flirtowali z pewnymi reformami na rzecz wolnego rynku, które faktycznie poprawiły ich gospodarkę i przyniosły działającą sektor prywatny. Ale w XXI wieku pod rządami kolejnych dyktatorów, zwłaszcza pana Xi, gospodarka została zamieniona z powrotem w ściśle zarządzane przedsiębiorstwo państwowe, z ogromną korupcją i powtarzającymi się porażkami ekonomicznymi. W handlu światowym są wysoko protekcjonistyczni i rzadko dotrzymują obietnic otwarcia rynków. Jako ktoś, kto pracował nad pierwszą fazą umowy handlowej pana Trumpa, mogę powiedzieć wiele o ich złamanych obietnicach. Moim zdaniem, mimo że Chiny zainwestowały znaczne środki w silną armię, ich gospodarka funkcjonuje źle, a ich pozycja polityczna w świecie bardzo szybko się pogarsza. To wszystko przypomina mi prezydenta Reagana i Gorbaczowa. Amerykańska gospodarka kwitła w latach 80. w czasach Reagana. Gospodarka sowiecka się załamała. Gorbaczow desperacko chciał, aby Reagan zrezygnował z tego, co wtedy nazywało się Gwiezdnymi Wojnami, które teraz stały się obroną Złotej Kopuły Ameryki. I oczywiście Siłę Kosmiczną pana Trumpa. W każdym razie Reagan odmówił negocjacji w sprawie Gwiezdnych Wojen. Wyraźnie powiedział Gorbaczowowi, że silna amerykańska gospodarka dostarcza zasoby do obrony kosmicznej, ale że gospodarka sowiecka nie może w żaden sposób nas dorównać. Myślę, że to samo ma zastosowanie dzisiaj dla panów Trumpa i Xija. Oto moje ulubione statystyki: na per capita, amerykańskie PKB przekracza dobrze 90 000 USD na osobę. A Chiny? Na per capita ich PKB jest ledwo poniżej 14 000 USD. Daje to Ameryce niemal siedmiokrotną przewagę gospodarczą nad Chinami. Więc pan Xi może używać swojej szabelki, ile tylko chce, ale pan Trump ma asy w rękawie, aby utrzymać Amerykę na pierwszym miejscu.