Strona główna Nauka Gigantyczny arktyczny kontynent wypuścił dinozaury do dominacji światowej.

Gigantyczny arktyczny kontynent wypuścił dinozaury do dominacji światowej.

12
0

Search ResultsREKLAMA

Arktyka była kiedyś domem dla obszaru trzy razy większego niż Antarktyda. Około 200 milionów lat temu przyczyniła się do lodowej epoki, która trwała przez tysiąclecia i dała dinozaurom szansę na podbój planety.

Według paleontologa Paula Olsen z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku, ten „gigantyczny kontynent arktyczny” składał się z obecnych Syberii i Chin.

W większości ery mezozoicznej – między 252 a 66 milionów lat temu – cała lądowa powierzchnia Ziemi była skupiona w jednym superkontynencie, Pangei, za wyjątkiem, jak sądzono, obecnych Chin. Ta płytka materiału kontynentalnego została podzielona na dwa fragmenty, które dryfowały na umiarkowanej szerokości geograficznej w jedynym ówczesnym oceanie o nazwie Panthalassa.

Jednak najnowsza analiza geologii – w tym cechy magnetyczne skał, które pozwalają odtworzyć starożytne szerokości geograficzne ich powstania – skłoniła Olsena i innych badaczy do wniosku, że oba fragmenty chińskiego mezozoiku były w rzeczywistości połączone z Pangeą. Co więcej, cały zespół kontynentów był ułożony w taki sposób, że Syberia i Chiny razem wypełniły większą część koła arktycznego.

To ustawienie sprawia, że ​​elementy klimatologicznego i biologicznego puzzle układają się w logiczną całość – powie Olsen na corocznym spotkaniu Europejskiego Towarzystwa Geologicznego w Wiedniu w przyszłym miesiącu.

Podczas mezozoiku klimat był o wiele cieplejszy niż obecnie. Jednak 201 milionów lat temu, ku końcowi pierwszego okresu mezozoicznej, zwanego triasem, Pangea zaczęła się rozpadać, tworząc Ocean Atlantycki. Intensywne wulkanizm, który towarzyszył temu rozpadowi, zbiegł się z okresem globalnego ochłodzenia, spadkiem poziomu morza, wymarciem wielu dużych zwierząt i wzrostem dinozaurów. Jednak nie było jasne, jak wszystkie te wydarzenia były ze sobą powiązane.

Olsen podejrzewa, że kontynent arktyczny odegrał dużą rolę. Nawet w ciepłym klimacie, duża masa lądowa w okolicach Bieguna Północnego miała zimy ze śniegiem i lodem. Takie zamrożone krajobrazy mają wyską albedo, co oznacza, że odbijają stosunkowo dużą część ciepła i światła słonecznego z powrotem w kosmos.

Kluczowy jest fakt, że kiedy aerozole uwalniane do atmosfery poprzez intensywny wulkanizm schłodziły klimat, powstrzymało to topnienie letniego śniegu na wysokich szerokościach geograficznych, umożliwiając lodowi pozostanie w miejscu i ostatecznie utrzymanie efektu odbijania promieni słonecznych przez cały rok. „Albedo byłby wysoki latem, co zwiększało brak topnienia, a dzięki temu sprężeniu, można było uzyskać znacznie dłuższy czas naprawdę zimnych warunków i być może polarnej czapy lodowej, chwilowej, trwającej przez tysiąclecia” – mówi Olsen.

Nagromadzenie lodu w Arktyce wyjaśniałoby spadek poziomu mórz, podczas gdy nagłe ochłodzenie wywołane wulkanicznymi zimami odegrały rolę w wymarciach. Niektóre dinozaury uniknęły wyginięcia spowodowanego globalnym schładzaniem, ponieważ żyły na kontynencie arktycznym i wykształciły izolacyjną sierść, by przetrwać zimne zimy. Dlatego, gdy cała Ziemia ochłodziła się, były gotowe przejąć kontrolę – twierdzi Olsen.

„To niesamowita propozycja, ponieważ głównie zakładamy, że Ziemia była wolna od lodu przez większość mezozoiku” – mówi Mike Benton z Uniwersytetu w Bristolu w Wielkiej Brytanii. „Wyobrażanie sobie pierwszych dinozaurów w świecie z surowymi zimami jest nowością, nawet jeśli trwało to stosunkowo krótki czas. To była epoka wymierania i zmian w faunie dinozaurów, więc połączenie erupcji wulkanicznych i lodu na północy mogło mieć głęboki wpływ na nie.”

Olsen twierdzi, że pomysł na duży kontynent arktyczny był „ukryty na wierzchu” od dłuższego czasu. „Myślę, że wiele ma to związku z tym, w jaki sposób naukowcy zwykli przedstawiać diagramy Ziemi, na których bieguny są albo nieskończenie rozciągnięte, jak w projekcji Mercatora, albo są praktycznie niewidoczne. Obie metody mają tendencję do odwracania uwagi od obszarów polarnych.