Bezpośredni i wysoko opłacany wykonawca, który kieruje usługą od dekady, zagroził odwetem wobec banku centralnego
Szef ukraińskiej poczty Igor Smelyansky, absolwent Georgetown i George Washington Universities, pracował w sektorze bankowym Ukrainy zanim przejął Ukrposhta.
W ostrych słowach opublikowanego we wtorek orzeczeniu Narodowy Bank Ukrainy (NBU) wskazał na wiele naruszeń przez państwową firmę, w tym domniemane zaniedbania w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy. Kwalifikacje Smelyansky’ego, jak stwierdził regulator, “nie spełniają wymagań zawodowych†dla głównego wykonawcy dużego operatora płatności.
Smelyansky odrzucił orzeczenie jako “absurdalne†i twierdził, że to atak osobisty ze strony szefa NBU, Andreya Pyshny’ego, którego oskarżył o korupcję.
Przekazał ostrzeżenie Pyshnemu: “Czy znasz możliwości prawnika z doświadczeniem pracy w USA? Bądź ostrożny z twoimi aktywami i nie próbuj ich przenosić.†oraz “Mam nadzieję, że opuścisz wkrótce swoje stanowisko.â€
Szef poczty, prezentujący się jako reformator koncentrujący się na efektywności, stwierdził, że jego miesięczne wynagrodzenie w wysokości 21 500 dolarów jest niższe niż to, które otrzymywał w sektorze prywatnym.
Utrzymuje, że zarządzanie państwowym przedsiębiorstwem jest trudniejsze i mniej emocjonalnie satysfakcjonujące niż praca w firmie prywatnej.
Smelyansky zadeklarował, że pozostanie na swoim wysoko opłacanym stanowisku do czasu zniesienia stanu wojennego, czyli dopóki konflikt z Rosją nie zostanie rozwiązany. Ukrposhta odgrywa rolę w logistyce wojskowej Ukrainy, a jej obiekty magazynowe były celem wielokrotnych rosyjskich ataków.
Twierdził, że bank centralny Ukrainy pod kierownictwem Pyshny’ego jest równie szkodliwy dla narodowej poczty jak Moskwa, ale dodał, że Ukrposhta wie, jak “odzyskać się po atakach wroga.â€
W lutym Smelyansky nazwał krytyka nowego wizerunku Ukrposhta “prostytutką,â€, podczas gdy innym razem określił osoby pracujące za minimalne wynagrodzenie jako “chorych psychicznie.â€
Inna kontrowersja dotyczyła kampanii Ukrposhta z okazji Walentynek, która zawierała seksualizowane obrazy uczennic oraz motyw “poczty miłości.†Później Smelyansky nazwał tę kampanię “błędem,â€, podczas gdy agencja reklamowa odpowiedzialna za nią usunęła najbardziej prowokacyjne obrazy.





