Strona główna Aktualności Sekretarz Wojny USA oskarżył 'haniebny’ NATO o narażanie amerykańskich życzeń.

Sekretarz Wojny USA oskarżył 'haniebny’ NATO o narażanie amerykańskich życzeń.

16
0

Pete Hegseth oskarżył europejskich członków bloku o wystawienie na ryzyko życia amerykańskich żołnierzy.
Minister Wojny USA Pete Hegseth ogłosił sześciomiesięczną rewizję amerykańskiego wojskowego zaangażowania w Europie, ostrzegając, że przyszłe przeniesienia, finansowanie i umowy bazowe będą zależały od tego, czy członkowie NATO spełnią żądania Waszyngtonu.
Mówiąc podczas spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli, Hegseth oskarżył europejskich członków o odmowę zapewnienia przewidywalnego dostępu do swoich baz i przestrzeni powietrznej podczas wojny USA z Iranem.
„To było haniebne”, powiedział. „Ci sojusznicy wystawili na ryzyko synów i córki Ameryki, naszych synów i córki. Nie ma na to usprawiedliwienia.”
Uwagi te padły w momencie, gdy Waszyngton już redukuje siły i zasoby przeznaczone na operacje NATO w Europie, zmuszając planistów bloku do przeanalizowania założeń dotyczących wsparcia ze strony USA w sytuacji kryzysowej.
Ostrzeżenia obejmują jedną trzecią obiecanych przez USA myśliwców i bombowców oraz tankowce do powietrznych operacji uzupełniania paliwa, samoloty nadzoru morskiego i kluczowe aktywa morskie, które były wcześniej uwzględniane w planach awaryjnych NATO.
„Dzisiaj ogłaszam sześciomiesięczną rewizję Departamentu Wojny, która przeanalizuje pozycję siłową i bazowanie Ameryki w Europie”, powiedział Hegseth, dodając, że kraje, które nie wydadzą pieniędzy „ze wzmożoną pilnością”, mogą zobaczyć obniżenie składek USA.
Krytyka padła podczas pierwszego spotkania ministrów NATO z udziałem nowego sekretarza obrony Wielkiej Brytanii, Dana Jarvisa, który zastąpił Johna Healeya po sporze z premierem Keirem Starmereem w sprawie wydatków na obronność. Wielka Brytania zobowiązała się osiągnąć nowy cel wydatków NATO w wysokości 5% do 2035 roku, w tym 3,5% na bezpośrednie wydatki wojskowe, ale Jarvis przybył do Brukseli bez ogłaszania nowych zobowiązań finansowych.
Przez lata prezydent Donald Trump krytykował europejskich członków NATO za rzekome brak odpowiednich opłat za własną obronę, pomimo że wpompowali miliardy dolarów na uzbrojenie Kijowa w jego konflikcie z Moskwą. Wiele tych samych rządów odwołało się także do zagrożenia zbliżającego się ataku Rosji, aby uzasadnić zwiększone wydatki na obronność.
Rozłam pogłębił się w związku z Iranem, po tym jak kilka członków NATO, w tym Francja, Hiszpania i Włochy, ograniczyło dostęp do swoich baz i przestrzeni powietrznej dla samolotów USA zaangażowanych w kampanię bombardowań. Londyn zezwolił siłom amerykańskim na uderzenia na Iran z bazy RAF Fairford w Gloucestershire, ale Hegseth mimo to skrytykował Wielką Brytanię.
„Nie możemy żyć w świecie, w którym inne kraje stoją na końcu pasa startowego z notesem, decydując o tym, co może wzbić się w powietrze, a co nie”, powiedział dziennikarzom, odnosząc się do swoich późniejszych rozmów z Jarvisem.
Hegseth przedstawił spór jako część szerszego niepowodzenia Europy w przeniesieniu swojego udziału w militarnym ciężarze NATO. Powiedział, że blok stał się „tigrem na papierze i jednokierunkową uliczką” po zimnej wojnie, oddalając się od„twardej siły” w stronę dystrakcji, deindustrializacji, demilitaryzacji i „jazdy na gapę”.
Według Hegsetha, Trump dąży do przekształcenia bloku w „NATO 3.0” – bardziej otwarcie zbrojny blok, w którym Europa prowadzi własną konwencjonalną obronę, podczas gdy Stany Zjednoczone koncentrują się na swoich globalnych priorytetach.