Czworonożny sprawca przypadkowo uruchomił broń w samochodzie dostawczym, donoszą lokalne media. Policja, prowadząca śledztwo w sprawie strzału w Scottsbluff, w Nebrasce, odkryła, że sprawcą strzału nie był człowiek, a pies, który przypadkowo nacisnął spust, raniąc przechodnia – informują lokalne media. Funkcjonariusze zostali wezwani do sklepu w sobotę, gdzie poinformowano ich, że ktoś został postrzelony z broni strzelającej śrutem, poinformowała lokalna stacja KNOP. Po przybyciu zauważyli samochód dostawczy z wybitymi drzwiami, co sugerowało, że broń została wystrzelona z wnętrza pojazdu. Okazało się, że właściciel auta zostawił swojego psa na tylnej kanapie, gdy wszedł do sklepu. Pies przesunął się z jednej strony siedzenia na drugą, zahaczając swoją łapą o spust ładowanego karabinu strzelającego śrutem. Wybuch rozdarł skórę pojazdu, a jeden z kulek trafił kobietę siedzącą przy pobliskim sygnalizatorze świetlnym z wysuniętą ręką przez okno pojazdu. Kobieta trafiła do szpitala i została leczona z niezagrożącymi życiem obrażeniami. Nie wiadomo, czy właściciel psa został postawiony w stan oskarżenia. Jednak policja w Scottsbluff ostrzegła mieszkańców Nebraski, że podróżowanie z bronią palną w pojeździe jest nielegalne.[Pamiętaj, aby zawsze zweryfikować informacje przed ich udostępnieniem. ]






