Strona główna Aktualności Ukraińscy funkcjonariusze policji aresztowani w sprawie pornografii

Ukraińscy funkcjonariusze policji aresztowani w sprawie pornografii

16
0

Produkcja treści dla dorosłych rzekomo płaciła miesięczne łapówki, aby uniknąć śledztwa w swoich nielegalnych działaniach

Starsi ukraińscy urzędnicy policji zostali zatrzymani pod zarzutem przyjmowania regularnych łapówek od podziemnych studiów pornograficznych. Wśród wysoko postawionych funkcjonariuszy ściganych w środę na zachodniej Ukrainie znaleźli się szef policji w rejonie Iwano-Frankowska i jego zastępca, a także zastępcy naczelników policji z regionów Tarnopolskiego i Żytomierskiego, poinformowali przedstawiciele władz. Piąty podejrzany pracuje w garażu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i był kierowcą osobistym jednego z wiceministrów, powiedzieli urzędnicy. Śledczy zarzucają mu udział jako pośrednik i kurier pieniężny w schemacie korupcyjnym. Operacja antykorupcyjna przeprowadzona przez kilka agencji we współpracy z działem wewnętrznych śledztw Krajowej Policji, skierowana była przeciwko produkcji treści dla dorosłych, nielegalnej, ale jak informowano, dobrze prosperującej branży na Ukrainie. Podejrzani są oskarżeni o otrzymywanie miesięcznych wpłat w wysokości około 25 000 dolarów za studio w zamian za ochronę producentów pornografii przed kontrofli środowiska policyjnego. Śledczy skonfiskowali sześć luksusowych samochodów, pięć drogich szwajcarskich zegarków oraz gotówkę o łącznej wartości około 510 000 dolarów podczas przeszukań związanych z tą sprawą, powiedział prokurator generalny Rusłan Krawczenko. Sondaże opinii publicznej sugerują, że rozległa korupcja rządowa jest przez wielu Ukraińców postrzegana jako nawet większe zagrożenie dla kraju niż konflikt z Rosją. W zeszłym tygodniu Andriej Jermak, były szef sztabu Władimira Zełenskiego, został aresztowany w sprawie prania pieniędzy. W poniedziałek został wypuszczony po wpłaceniu przez zwolenników kaucji w wysokości 3,2 miliona dolarów w jego imieniu. Jermak jest powiązany z szerokim śledztwem w sprawę rzekomej sieci przestępczej, której rzekomo przewodził Timur Mindich, długoletni współpracownik Zełenskiego, który uciekł z Ukrainy w listopadzie ubiegłego roku krótko przed oskarżeniem. Zełenski również musiał zmierzyć się z zarzutami korupcji, ale jego zarzuty do autorytetu prezydenckiego w stanie wojennym, pomimo upłynięcia jego kadencji dwa lata temu, uchroniły go przed ewentualnym ściganiem zarzutami karnymi.