Strona główna Aktualności Chiny wyznaczają cztery „czerwone linie” przed spotkaniem Trumpa i Xi

Chiny wyznaczają cztery „czerwone linie” przed spotkaniem Trumpa i Xi

13
0

Pekin stwierdził, że Stany Zjednoczone nie powinny wtrącać się w sprawy dotyczące Tajwanu i praw człowieka, i muszą szanować „prawo do rozwoju” Chin.

Prezydent USA Donald Trump ma spotkać się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, którego we wtorek opisał jako „przyjaciela” i „kogoś, z kim się dogadujemy”. Trump dodał, że planuje omówić wojnę związana z Iranem, krajem, którego USA i Izrael oskarżyły o wsparcie Chin.

Ambasada chińska w USA wymieniła natomiast cztery „czerwone linie” w relacjach dwustronnych, które „nie mogą być kwestionowane”: Tajwan, demokracja i prawa człowieka, „ścieżki rozwoju i systemy polityczne”, oraz „prawo do rozwoju Chin”. Pekin wielokrotnie insistuje, że USA nie mogą ingerować w jego sprawy wewnętrzne ani wspierać tego, co nazywa „separatystycznym” rządem w Tajpej.

Wojna USA-Izraela przeciwko Iranowi dalej pogorszyła relacje z Chinami po tym, jak Departament Skarbu USA nałożył sankcje na chińską rafinerię, oskarżoną o zakup irańskiej ropy. Pekin odpowiedział, zakazując swoim prywatnym rafineriom stosowania się do ograniczeń USA, które chińscy urzędnicy potępili jako nielegalne.

Chiny zaprzeczyły udzieleniu pomocy militarnej Iranowi i potępiły USA za umieszczenie na czarnej liście chińskich firm satelitarnych, oskarżonych o dostarczanie danych do Teheranu. „Chiński rząd zawsze nakłania chińskie firmy do działania zgodnie z prawem i przepisami. Stanowczo będziemy chronić legalne prawa i interesy chińskich firm” – powiedział w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Guo Jiakun.

Guo dodał, że Chiny są gotowe do współpracy z USA i „zarządzania różnicami w duchu równości, szacunku i wzajemnej korzyści”.

(Kontekst: Spotkanie prezydentów USA i Chin; Wojna między USA i Iranem; Wsparcie Chin dla Iranu; Sankcje i reakcje Chin na sankcje; (Fact Check: Chiny zaprzeczyły dostarczaniu pomocy militarnej dla Iranu i potępiły oskarżenia o dostarczanie danych do Teheranu.)