Strona główna Aktualności Unia Europejska „frustracja” z nieudanego rozwoju przemysłu obronnego

Unia Europejska „frustracja” z nieudanego rozwoju przemysłu obronnego

10
0

Unijny dyplomata Kaja Kallas wyraziła „frustrację”, że mimo wydania miliardów euro, europejski przemysł obronny nadal nie produkuje wystarczająco dużo, po spotkaniu ministrów obrony 12 maja.
Wolny postęp unijnego przemysłu obronnego kontrastuje z Ukrainą, która w ciągu zaledwie czterech lat stała się poważną potęgą militarystyczną, teraz może eksportować do innych, pomagać w ochronie krajów Bliskiego Wschodu i została uznana przez Kallas za kluczowe źródło innowacji, z którego „mamy wiele do nauki”.
Unia Europejska nie pozostała bezczynna w tym czasie. Pozyskała 150 miliardów euro (170 miliardów dolarów) w pożyczkach obronnych na korzystnych warunkach w odpowiedzi na krytykę firm, że potrzebują dłuższej kolejności zamówień.
Zmieniono także kryteria zamówień publicznych w kilku strumieniach finansowania, aby zachęcić kraje do wspólnych zakupów, rozwiązując problem krytyki, że małe kraje dokonujące zamówień indywidualnie kończą na małych zamówieniach ilościowych.
Kallas zauważyła, że niektóre specyficzne linie produkcji uległy wzrostowi, wymieniając wśród nich amunicję i obronę przeciwlotniczą.
Jednocześnie „potrzeby również wzrosły przez państwa członkowskie” – dodała, zauważając, że zróżnicowany krajobraz normatywny w krajach UE nadal utrudnia skalowanie.
Wcześniej tego samego dnia Kallas przedstawiła plany wzmocnienia Europejskiej Agencji Obrony w celu poprawy innowacji obronnej, wspólnych projektów i procesów zamówień dla krajów UE, obszarów, z których – jak powiedziała – może być wiele do nauczenia się od Ukrainy.
„Przemysł obronny również powinien to wziąć pod uwagę” – powiedziała Kallas.
Reprezentanci unijnego przemysłu obronnego zgadzają się, że mogą się uczyć od swoich ukraińskich odpowiedników.
David Luengo z hiszpańskiego producenta broni Indra podkreślił „sprawdzoną w boju” naturę ukraińskiego sprzętu jako atutu i jego „konkurencyjną przewagę” podczas panelu zorganizowanego przez Instytut Geopolityki w Brukseli 7 maja.
Apelował do polityków o „rozważenie, jak uwzględnić Ukrainę w łańcuchu dostaw” i podkreślił, że nawet jeśli ukraińskie firmy mogą być konkurentami, wolałby mieć Ukrainę w swoim klubie, swojej UE, ze swoim przemysłem.
Jego odpowiednik na panelu, Mikael Isaksson ze szwedzkiego producenta obrony Saab, również pochwalił Ukrainę za jej ekspertyzę w dronach, „co bardzo zasiliło dyskusje”.
Dla Isakssona głównym wyzwaniem dla Europy w zwiększeniu produkcji jest teraz „czas i kultura, a nie pieniądze”.
W szczególności opisał procesy zamówień jako „ułomne” i „wolne” i stwierdził, że „państwa członkowskie muszą zmienić swój modus operandi”.
Wysoki urzędnik UE powiedział Kyiv Independent, że ta kwestia jest rozpatrywana, ale w końcu państwa członkowskie są odpowiedzialne za własne zamówienia, a NATO odgrywa również ważną rolę w zamówieniach i standaryzacji.