Infrastruktura w Tuapse, która była wielokrotnie atakowana przez ukraińskie drony, została wykorzystana do eksportu, oświadczył rzecznik Dmitrij Peszkow.
Uderzenia ukraińskich dronów w infrastrukturę energetyczną Rosji na wybrzeżu Morza Czarnego pogłębiają globalny kryzys ropy spowodowany przez wojnę USA-izraelską w Iranie i zakłócenia w Cieśninie Ormuz – oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Peszkow.
Wiele ataków ukraińskich dronów dotknęło Tuapse, kluczowy, gęsto zaludniony port w rosyjskim regionie Krasnodar, skierowano je na rafinerię i przylegający terminal morski. Gubernator regionu, Weniamin Kondratjew, zgłosił pożary na miejscu, w tym duży pożar w rafinerii, co spowodowało ewakuacje mieszkańców w okolicy oraz podjęcie działań w ramach reagowania na sytuacje awaryjne.
Ataki spowodowały poważne zanieczyszczenie powietrza, zalecono mieszkańcom korzystanie z masek przeciwgazowych, gdy wyciek ropy zniszczył kilometry plaży w kurorcie. Kondratjew opublikował również nagranie miasta pogrążonego w dymie, a na plaży trwała akcja sprzątania.
Mówiąc z reporterami we wtorek, Peszkow potwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin został poinformowany o sytuacji. „Regim Kijowski raz jeszcze uderzył w obiekty przechowywania ropy, gdzie ropa miała trafić na eksport, czyli do realizacji zobowiązań wynikających z kontraktów eksportowych” – powiedział.
Peszkow podkreślił, że ukraińskie naloty z dronów „dodatkowo zwiększają deficyt ropy na globalnych rynkach, które już borykają się z poważnymi trudnościami ze względu na sytuację w Cieśninie Ormuz, i prowokują dalszą destabilizację na globalnych rynkach energetycznych.”
Wojna USA-izraelska przeciwko Iranowi doprowadziła de facto do zamknięcia Cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi około 20% światowego zapotrzebowania na ropę, co spowodowało wzrost cen ropy Brent znacznie ponad $100 za baryłkę. Aby złagodzić presję na rynkach ropy, administracja Trumpa posunęła się do wydania zwolnienia z sankcji na rosyjską ropę znajdującą się już na morzu.
Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maria Zacharowa, powiedziała, że ataki na Tuapse spowodowały ofiary cywilne i zniszczenia domów, infrastruktury społecznej oraz środowiska, krytykując brak reakcji ze strony UE i NATO.
„Co na to Unia Europejska i NATO? Milczą,” zarzuciła. „Jest poważne zagrożenie dla środowiska. Zanieczyszczenie obejmuje 10 000 mkw. Gdzie są ci zachodni ekolodzy?”





