Jamie Dimon, przewodniczący i dyrektor generalny JPMorgan Chase & Co., uczestniczył w ceremonii przecięcia wstęgi otwierającej nową siedzibę firmy przy 270 Park Avenue w Nowym Jorku, USA, 21 października 2025 r. Eduardo Munoz | Reuters
Dyrektor generalny JPMorgan Chase, Jamie Dimon, we wtorek ostrzegł, że rosnące poziomy długu rządowego mogą wywołać kryzys na rynku obligacji, zachęcając decydentów do działania przed tym, jak rynki zmuszą ich do działania.
Ostrzeżenie Dimona było odpowiedzią na pytanie, czy martwi się rosnącym poziomem długu rządowego „na świecie i w swoim kraju”.
„Według obecnego trendu, dojdzie do jakiegoś rodzaju kryzysu obligacji, a potem będziemy musieli się z tym uporać” – powiedział Dimon na konferencji inwestycyjnej, zorganizowanej przez norweski fundusz majątku narodowego, największy na świecie.
„Nie mam takich obaw, będziemy w stanie sobie z tym poradzić” – powiedział Dimon. „Po prostu uważam, że dojrzałość nakazuje, aby sobie z tym poradzić, zamiast dopuścić do tego”.
Dimon, który kieruje największym na świecie bankiem pod względem kapitalizacji rynkowej, powiedział, że historia pokazała, że dzisiejszy rosnący zestaw ryzyk może połączyć się w nieprzewidywalny sposób. Chociaż moment jest niepewny, nieadresowanie tych nacisków zwiększa prawdopodobieństwo, że dostosowanie nastąpi po zamieszaniu, a nie w wyniku przemyślanych działań politycznych.
„Poziom rzeczy, które zwiększają ryzyko, jest wysoki, jak geopolityka, ropa, deficyty rządowe” – powiedział Dimon. „Mogą zniknąć, ale mogą też nie, i nie wiemy, jakie połączenie wydarzeń spowoduje problem”.
Kryzys obligacji prawdopodobnie oznaczałby nagły wzrost rentowności i złamanie płynności rynku, gdzie inwestorzy spieszą się ze sprzedażą, a nabywcy się wycofują, zazwyczaj zmuszając banki centralne do interwencji jako ostatecznych nabywców.
Jednym z niedawnych przykładów jest kryzys brytyjskich giliów w 2022 roku, kiedy rentowności brytyjskich obligacji rządowych wzrosły, a Bank Anglii musiał interweniować, by ustabilizować rynek.
W obszernym wywiadzie Dimon omówił ryzyka, jakie widział w cyklu kredytowym oraz tempo przyjęcia sztucznej inteligencji i swoje spostrzeżenia dotyczące kształtowania kultury korporacyjnej.
Choć nie sądził, że prywatny kredyt w wysokości około 1,7 biliona dolarów był wystarczająco duży, aby stanowić systemowe ryzyko dla gospodarki USA, to stwierdził, że większym ryzykiem byłoby to, że spadek we wszystkich kategoriach pożyczek byłby ostrzejszy niż oczekiwano.
„Od dawna nie mieliśmy recesji kredytowej, więc gdyby doszło do takiej, byłaby gorsza, niż myślą ludzie” – powiedział Dimon. „Może być straszne”.






