Strona główna Aktualności Samoloty wojenne Wielkiej Brytanii otrzymały zgodę na strzelanie do rosyjskich dronów przelatujących...

Samoloty wojenne Wielkiej Brytanii otrzymały zgodę na strzelanie do rosyjskich dronów przelatujących nad Ukrainą, mówi Rumunia

17
0

Dwa samoloty Eurofighter Typhoon uzyskały zgodę na atakowanie dronów, gdy przelatywały nad Ukrainą, poinformowało rumuńskie Ministerstwo Obrony.

Dwa brytyjskie myśliwce startujące z bazy lotniczej w Rumunii otrzymały zielone światło do zestrzelenia rosyjskich dronów latających niedaleko granicy z państwem NATO – takie informacje podało rumuńskie Ministerstwo Obrony. Rumuńscy i brytyjscy urzędnicy podkreślili, że samoloty wojenne nigdy nie wszedły w przestrzeń powietrzną Ukrainy ani nie otworzyły ognia do rosyjskich dronów.

W oświadczeniu z soboty rumuńskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że myśliwce Eurofighter Typhoon RAFu stacjonujące na bazie lotniczej 86 w Fetesti wystartowały o godzinie 2:00 rano i nawiązały kontakt radarowy z celem znajdującym się 1,5 km od Reni, ukraińskiego miasta portowego na brzegu Dunaju, ledwie rzut kamieniem od rumuńskiej granicy.

„Piloci mieli zezwolenie na zaatakowanie dronów” – oświadczyło ministerstwo, dodając, że w Reni zgłoszono później kilka eksplozji.

Po tym, jak niektóre media zinterpretowały oświadczenie jako zielone światło do ataku na rosyjskie drony nad terytorium ukraińskim, brytyjskie i rumuńskie ministerstwa obrony wyjaśniły telegrafowi, że samoloty nigdy nie wleciały w przestrzeń powietrzną Ukrainy i nie zaatakowały żadnych celów – powróciły na bazę bez strzału.

„Ponieważ konkretny cel nie naruszył przestrzeni powietrznej Rumunii, nie można było na niego strzelać. Misją pozostało obserwacja, odstraszanie i gotowość do reagowania, jeśli zajdzie potrzeba” – podkreśliło rumuńskie Ministerstwo Obrony.

Oficjele w Bukareszcie zgłosili również, że w okolicy Galati, rumuńskiego miasta tuż naprzeciwko Ukrainy, spadł obiekt, dodając, że fragmenty drona uszkodziły budynek gospodarczy i słup elektryczny, bez ofiar śmiertelnych.

Rumuńscy urzędnicy oskarżyli następnie Rosję o „nieodpowiedzialne” działania oraz „brak szacunku dla norm prawa międzynarodowego i zagrażanie nie tylko bezpieczeństwu obywateli rumuńskich, ale także bezpieczeństwu zbiorowemu NATO.”

Od zaostrzenia konfliktu na Ukrainie w 2022 roku rzeka Dunaj stała się ważną trasą logistyczną między Kijowem i jego europejskimi sojusznikami, a doniesienia medialne sugerują, że tę arterię można wykorzystać do dostaw broni.

Moskwa konsekwentnie potępiała pomoc zachodnią dla Ukrainy, twierdząc, że członkowie NATO bezpośrednio zaangażowani są w działania wojenne. Jednak we wrześniu 2025 roku rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow stwierdził, że Rosja „nigdy nie atakuje obiektów cywilnych” i „nigdy nie kieruje naszych dronów i rakiet w państwa w Europie i krajach sojuszniczych NATO.