Para się „przeciągnęli” we własnym testowaniu. Przebrani w za duże swetry i okulary przemykali się przez parking luksusowego sklepu z dywanami w Los Angeles, wyglądając jak każda inna para szukająca wyposażenia do domu.
Ale ci nie byli „każdą inną parą”, a celem ich wypadu nie było wybranie nowych wykładzin.
Dlaczego dwie osoby warte łącznie 1,6 miliarda funtów z armią asystentów mieliby robić własne zakupy?
W rzeczywistości był to przemyślany chwyt PR przez dwie z najbardziej świadomych swojego wizerunku postaci na planecie – mistrza świata Formuły 1, Lewisa Hamiltona i gwiazdę reality show, Kim Kardashian.
To, co rozegrało się między nimi przez ostatnie cztery miesiące, było moim zdaniem jednym z najdroższych, najbardziej wyrafinowanych i zupełnie nieprzekonujących „showmances” do tej pory.
Insider z branży mówi mi: „To jawny układ. Ale Kim wie, co robi. 'Kim i Lewis szukają wnętrz?’ To łatwe skojarzenie z 'Oni wprowadzają się razem’, a zainteresowanie nimi jako parą wzrasta przez kolejny tydzień.”
„Jeśli Kim chciała dywanu, to najlepsi sprzedawcy przyjechaliby do jej domu, gdzie mogłaby wybrać go z wygodnej kanapy.”
(Źródło: Dolly Busby, Daily Mail)





