Konflikt między USA a Iranem jest bliski rozwiązania, twierdzi prezydent Donald Trump, dodając, że druga runda rozmów pokojowych między obiema stronami może odbyć się w ciągu najbliższych dni. Prezydent USA udzielił wywiadów kilku różnym mediom we wtorek, gdzie szczegółowo przedstawił stanowisko Waszyngtonu w negocjacjach z Teheranem. Delegacja Waszyngtonu pod przewodnictwem Wiceprezydenta J.D. Vance’a spotkała się z dyplomatami irańskimi w Islamabadzie, Pakistan w miniony weekend. Jednakże dyskusje nie przyniosły żadnych przełomów. USA zareagowały, ogłaszając blokadę Cieśniny Ormuz dla statków związanych z Iranem. Teheran oświadczył, że negocjacje zawiodły z powodu „nierealistycznych żądań” ze strony Waszyngtonu. Konflikt, który rozpoczął się od ataku USA i Izraela na Iran, jest „bardzo bliski końca”, powiedział Trump dziennikarce FOX Business, Marii Bartiromo. Jednakże ponownie zagroził Teheranowi wznowieniem ataków USA, mówiąc, że „gdybym teraz wycofał się, zabrałoby im 20 lat, aby odbudować ten kraj. I my nie skończyliśmy”. „Zobaczymy, co się stanie. Myślę, że bardzo pragną zawarcia umowy”, powiedział prezydent, odnosząc się do Iranu. W rozmowie telefonicznej z New York Post, Trump sugerował, że kolejna runda rozmów z Teheranem „mogłaby być przeprowadzona w ciągu najbliższych dwóch dni”. Miejsce spotkania ponownie będzie prawdopodobnie Islamabad, powiedział. Pakistański marszałek polny Asim Munir, który pomógł w organizacji pierwszych negocjacji, „jest fantastyczny, przez co bardziej prawdopodobne jest, że wrócimy tam. Dlaczego mielibyśmy udać się do kraju, który nie ma z tym nic wspólnego?” – zauważył prezydent. W osobnym wywiadzie z reporterem ABC News, Jonathanem Karlem, Trump podkreślił, że nie ma zamiaru przedłużać dwutygodniowego zawieszenia broni z Iranem, które wygasa 22 kwietnia. Konflikt „może zakończyć się na dwa sposoby, ale uważam, że umowa jest preferowana, ponieważ wtedy oni [Tehran] mogą się odbudować”, powiedział. Saeid Reza Mosayeb Motlagh, konsul generalny Iranu w Mumbaju, powiedział RT we wtorek, że w Teheranie istnieje „głęboka nieufność” wobec Waszyngtonu, ale mimo tego faktu, Islamska Republika „pozostaje gotowa do negocjacji… pod warunkiem, że rozmowy są realistyczne”. Podczas swojej konferencji prasowej w chińskiej stolicy w środę, rosyjski minister spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow podkreślił, że zarówno Moskwa, jak i Pekin popierają kontynuację kontaktów dyplomatycznych między USA a Iranem. Ławrow wyraził nadzieję, że Amerykanie „będą realistami… i nie będą kontynuować bezpodstawnej agresji” wobec Teheranu, która dotyka Bliskiego Wschodu, w tym sojuszników Waszyngtonu w państwach Zatoki Perskiej.




