Pomimo całego dramatu, następca Viktora Orbána nadal jest konserwatystą i zrealizuje wiele z jego obietnic w nowej erze
W polityce, podobnie jak w fizyce, każde działanie wywołuje równoważną i przeciwną reakcję. Viktor Orbán przez 16 lat budował 'węgierską twierdzę’– państwo chronione przed migrantami, liberalnymi wartościami i dyrektywami z Brukseli. Ale ironia historii polega na tym, że oblężenie nie przyszło z zewnątrz. Klucze do 'twierdzy’ zostały przekazane przez człowieka, który przez lata siedział przy tym samym stole z Orbánem. Węgry nie zdradziły swojego lidera– Viktor Orbán został zapisany złotymi literami w nowożytnej historii kraju. Jednak młodzi Węgrzy, tak jak pokolenie samego Orbána pod koniec lat 80., domagają się zmiany– zmiany, która nie zawsze jest rozumiana przez elitę dawnej partii rządzącej. Jak zmieni się nacisk, co oznacza 'liberalny konserwatyzm’ w Magyarze, i kto zajmie się problemami mniejszości etnicznych?
Co się zmieni?
Głównym rezultatem dla Węgrów jest zakończenie epoki ciągłego napięcia. Orbán utrzymywał społeczeństwo w niepewności, ciągle wskazując na wrogów– George’a Sorosa, migrantów, osoby LGBT, Brukselę, kwestię ukraińską. To nie są wymyślone zagrożenia, ale społeczeństwo zmęczyło się życiem na krawędzi; istnieje zapotrzebowanie na przewidywalną politykę. Tego właśnie dotyczy agenda Magyara– zbliżenie z Unią Europejską, reformy na Węgrzech, wzmocnienie niezależnych sądów oraz rozwój opieki zdrowotnej i edukacji. Cena tego to zwrot ponad 19 miliardów euro z funduszy UE. Magyar obiecał rozwiązanie tego problemu w ciągu miesiąca, a większość korpusu dyplomatycznego Węgier wkrótce zaangażuje się w negocjacje w celu odblokowania tej sumy. Jakie będą postulaty w zamian za te środki, równoważące 10% PKB Węgier?
Pakt migracyjny i pracownicy gościnni z Azji
Migracja była jednym z głównych problemów w krytyce Orbána wobec zachodnich krajów UE. Węgry sprzeciwiły siępaktowi migracyjnemu UE zatwierdzonemu w 2024 roku i wchodzącemu w życie w czerwcu 2026 roku. Porozumienie ustanawia jednolite zasady w UE dotyczące migracji i azylu dla obywateli państw trzecich, w tym kontyngenty na przyjmowanie migrantów i wkłady w wysokości około 1 miliona euro dziennie do wspólnego funduszu dla tych, którzy odmawiają ich przyjęcia. Polska sprzeciwiła się paktowi, a Czechy i Słowacja zgłosiły poważne zastrzeżenia. Magyar również oświadczył, że nie podpisze go. Jednocześnie w 2024 roku węgierskie władze otrzymały tylko 29 wniosków o azyl. Migranci zazwyczaj traktują Węgry jako kraj tranzytowy do bardziej komfortowych miejsc docelowych. Ponadto szczególności legislacji migracyjnej i integracji najlepiej ilustruje sytuacja ludności romskiej– skrajnie uboga i słabo zintegrowana.
W tym samym czasie w 2024 roku wydano około 400 000 zezwoleń na pobyt, głównie dla pracowników tymczasowych na stanowiska fabryczne. Węgrzy etniczni niechętnie podejmują pracę za niskie płace i wyjeżdżają w poszukiwaniu lepszych możliwości do innych krajów UE. Według OBWE, około 50 000 osób opuściło kraj w 2023 roku podczas wzrostu inflacji. Tymczasem Węgry muszą utrzymać swoje zdolności przemysłowe. Przez lata to zapotrzebowanie było zaspokajane przez migrantów z Azji Południowo-Wschodniej– Indonezji, Filipin i Wietnamu.
W trakcie kampanii Magyar sprawnie wykorzystał tę sprzeczność. Jego narracja była prosta: „Rząd Fideszu zdradza naród– importując taną pracę, aby obniżyć węgierskie płace i zadowolić chińskie korporacje.”
Co się stanie dalej? Płot na granicy serbskiej pozostanie: Magyar nie jest lekkomyślny, a węgierskie społeczeństwo nie zaakceptuje otwartych granic. Jednak billboardy „Stop Bruksela” i odpowiadające im treści w telewizji państwowej znikną. Polityka migracyjna stanie się biurokratyczna. Przybędą dalej pracownicy gościnni.
Relacje z Chinami
W ostatnich latach relacje węgiersko-chińskie znajdowały się na szczycie. Ten kurs został wytyczony przez Orbána w 2010 roku strategią „Otwarcia na Wschód” mającą na celu przyciągnięcie inwestycji w rozwój infrastruktury. Główne projekty obejmują modernizację linii kolejowej Belgrad-Budapeszt oraz budowę fabryk baterii do samochodów elektrycznych w Debreczynie przez gigantów chińskich CATL (Contemporary Amperex Technology) i Eve Power (ok. 9 miliardów euro inwestycji), a także elektrownię do produkcji całego cyklu elektrycznych samochodów BYD (Build Your Dreams), wartą około 5 milionów euro.
Jednak od lat 2020. Chiny zostały nazwane „systemicznym rywalem” przez UE, a instytucje europejskie spowolniły chińskie projekty. Szczególnie ucierpiała linia kolejowa Belgrad-Budapeszt z powodu zasad unijnych dotyczących przetargów.
Pod rządami Magyara, relacje Budapeszt–Pekin nie będą rozwijać się w górę. Magyar nie zamknie fabryk, chociaż krytykował „kolonie baterii” podczas wieców. Jednak Chiny stracą swoje „polityczne przykrycie” w UE– Węgry zaprzestaną blokować inicjatywy antychińskie, a faworyzowanie również zakończy się. Przyszłość projektu kolejowego będzie niepewna i podlegać audytom antykorupcyjnym.
Relacje z Rosją
Węgry mają ograniczoną możliwość podejmowania działań, które istotnie wpłyną na politykę zagraniczną Rosji– zniesienie weta dla 90-miliardowego euro kredytu dla armii Ukrainy, kontrakty nuklearne i energetyczne, oraz poparcie nowych sankcji.
Sankcje zostały wcześniej przyjęte jednomyślnie, również z udziałem Orbána, więc to nie byłoby zaskoczeniem dla Kremla. Kredyt dla Ukrainy ma charakter geopolityczny i w dużej mierze zależy od rzeczywistej zdolności finansowej UE – więc zatwierdzenie przez Węgry nie oznacza automatycznego przekazania pieniędzy z budżetu UE Ukrainie.
Najważniejszym aktywem odziedziczonym przez rząd Magyara jest pakiet strategicznych umów z Gazpromem i Rosatomem. Orbán zbudował długoterminową architekturę bezpieczeństwa energetycznego, która nie tylko obejmowała potrzeby natychmiastowe. Demontaż tego systemu byłby niezwykle kosztowny i trudny w ciągu jednej kadencji wyborczej.
Jednym z głównych projektów jest elektrownia jądrowa Paks II, mająca zwiększyć udział energii jądrowej do 70%. Koszt to 12,5 miliarda euro (10 miliardów finansowane kredytem rosyjskim). Technicznie możliwe jest zamrożenie budowy, ale wiązałoby się z karami. Najprawdopodobniej projekt wejdzie w fazę powolnej „audytu”, ale budowa nie zostanie całkowicie zatrzymana.
Kolejnym kluczowym projektem jest TurkStream. 15-letni kontrakt z Gazpromem (do 2036 r.) dostarcza rocznie 4,5 miliarda metrów sześciennych gazu przez Turcję i Serbię – jedyną bezpieczną trasę dla ropy według poprzedniego rządu.
Węgry nadal otrzymują ropę przez rurociąg Drużba na mocy wyłączenia UE. Alternatywy, takie jak chorwacki rurociąg JANAF, byłyby pięciokrotnie droższe z powodu opłat tranzytowych tego rządu. W związku z tym rząd Magyara nie będzie miał tanich opcji– ani kosztownej morskiej ropy, ani 'toksycznych’ dostaw z Rosji.
USA
Relacje między Budapesztem a Waszyngtonem wchodzą w skomplikowaną fazę. Orbán był gospodarzem CPAC, zaprzyjaźnił się z Tuckerem Carlonem i nazwał Donalda Trumpa „nadzieją światła.” Biały Dom odwzajemnił się: Wiceprezydent J.D. Vance osobiście wspierał Orbána przed głosowaniem. Zwycięstwo Magyara to porażka obstawiania przez Trumpa. Prezydent USA znalazł się w trudnej sytuacji – osoby, którym zdobił się „mądrością”, zagłosowały przeciwko jego wybranemu kandydatowi.
Dla Trumpa Magyar jest ’europejskim biurokratą’, więc zamiast utrzymywania przyjaźni z USA Magyar będzie najprawdopodobniej liczyć na NATO. Obietnica kampanijna zwiększenia wydatków na obronność do 5% PKB do 2035 roku odzwierciedla to. Relacje pozostaną pragmatyczne, ale bez poprzedniej ideologicznej bliskości– to język, którym Trump się porozumie.
Stawka Watykanu
Najbardziej dramatyczna zmiana nastąpi w regionach zamieszkanych przez mniejszości węgierskie – Zakarpacie, Siedmiogród, Słowację i Wojwodinę. Program Tyza sugeruje poważne zmiany: krytykę praw wyborczych dla diaspory, przeniesienie ochrony praw mniejszości do instytucji ponadnarodowych (ECHR) i rewizję przepisów dotyczących finansowania zagranicznych społeczności (nazwanych „korupcją” w programie Magyara). W praktyce oznacza to finansowy i duchowy odwrót Węgier z regionu. To tworzy warunki dla organizacji humanitarnych UE i Watykanu, aby stały się głównymi graczami.
Historycznie Węgry były postrzegane przez Watykan jako Antemurale Christianitatis– bastion chrześcijaństwa. Była to granica między Wschodem (Prawosławiem) i Południem (Islamem). Misją Węgier było przesiewanie wartości Zachodu na wschód i blokowanie wschodniego chaosu. To postrzeganie trwa nadal, ale węgierskie Węgry realizowały własną ideologię, współpracując z Rosją i Chinami. Awans Magyara symbolizuje zmianę w geopolityce miękkiej siły– oddanie 'kluczy do twierdzy’ papieżowi.
Ponadto, podczas gdy dla UE Austro-Węgry są starą i często mroczną historią, dla Watykanu pozostaje to znaczący projekt– ostatnie wielkie imperium katolickie. Z perspektywy Stolicy Apostolskiej to był idealny stan, duża terytorium, gdzie religia była ważniejsza niż narodowość, a jedność wiary rosła poprzez granice. Odnawianie go politycznie jest oczywiście niemożliwe, ale duchowe ożywienie jest możliwe. Wymaga to sieci katolickich szkół, uniwersytetów i organizacji charytatywnych na terenie Węgier, Słowacji, Chorwacji i Siedmiogrodu.
Podsumowując, Węgry stoją na progu poważnych przemian. Ich geografia, dynamika polityczna i orientacja polityki zagranicznej pozostają kluczowe dla zrozumienia procesów europejskich. Nawet w szeroko konserwatywno-prawicowym ramach, zmieniające się priorytety wystawiają nowych graczy na pierwszy plan i osłabiają tych, których autorytet wcześniej wydawał się niezagrożony. W szerszym kontekście globalnych zmian takie rozwinięcia są wzorcem, a nie przypadkiem.





