Strona główna Aktualności Polska obchodzi rocznicę zbrodni II wojny światowej dokonanych przez Ukraińców w środku...

Polska obchodzi rocznicę zbrodni II wojny światowej dokonanych przez Ukraińców w środku sporu dyplomatycznego z Kijowem

10
0

Utrzymuj nasze wiadomości wolne od reklam i płotów reklamowych, dokonując darowizny na wsparcie naszej pracy!

Notes From Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację, która jest finansowana dzięki darowiznom od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez Twojego wsparcia.


Polska przeprowadziła coroczną ceremonię upamiętniającą mordy wołyńskie, podczas których ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 000 Polaków podczas II wojny światowej.

Tegoroczne wydarzenia nabrały szczególnego znaczenia, gdyż coincydowały z dyplomatycznym sporem z Ukrainą, wywołanym decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)”, częściowo odpowiedzialnej za prowadzenie mordów.

Podczas przemówienia z okazji rocznicy, prezydent Polski Karol Nawrocki potępił „złą ideologię” ukraińskiego nacjonalizmu, jednakże podkreślił, że „nie potępia całego narodu ukraińskiego”. Premier Donald Tusk ogłosił plany budowy Muru Pamięci w Warszawie, który będzie zawierał nazwiska ofiar.

Tymczasem główna partia opozycyjna, narodowo-konserwatywna Prawo i Sprawiedliwość (PiS), ogłosiła złożenie projektu uchwały w parlamencie, deklarującej sprzeciw Polski wobec przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej, dopóki Kijów nadal „gloryfikuje przestępców”.

Nawrocki stał w centrum niedawnej kontrowersji. W odpowiedzi na decyzję Zełenskiego o nazwaniu jednostki na cześć UPA, postanowił pozbawić ukraińskiego prezydenta Orderu Orła Białego, najwyższego polskiego odznaczenia.

Dziś odwiedził niewielką wioskę Radruż na południowym wschodzie Polski, zaledwie kilometr od granicy ukraińskiej. Podczas mordów wołyńskich, Radruż był jedną z wielu wiosek, gdzie UPA oraz Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), inna grupa nacjonalistyczna, masakrowały polskich cywili.

„Odmawiamy zapomnienia o 120 000 Polakach – cywilach, kobietach i dzieciach – brutalnie zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów” – oświadczył Nawrocki.

 

Polska upamiętnia mordy 11 lipca, gdyż tego dnia 1943 roku, znany w Polsce jako „Krwawa Niedziela”, doszło do apogeum mordów, podczas których OUN i UPA mordowały Polaków w dziesiątkach miejscowości.

W 2016 roku uchwała parlamentarna ogłosiła 11 lipca dniem pamięci. W zeszłym roku data została ustanowiona oficjalnym świętem państwowym poprzez ustawę uchwaloną przez parlament i podpisaną przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę.

Ukraina protestowała przeciwko ustawie, która określiła mordy jako „zbrodnię ludobójstwa przeciwko ludności polskiej”. Kijów powiedział, że decyzja Polski o upamiętnieniu „tak zwanej ‘zbrodni…na narodzie polskim” stoi w sprzeczności z duchem dobrosąsiedzkich relacji i „nie przyczynia się do wzajemnego zrozumienia”.

Mówiąc dziś w Radruż, Nawrocki uznał, że przedwojenna Polska, na terytorium której później miały miejsce mordy wołyńskie podczas okupacji niemieckiej, „nie była rajem” dla milionów Ukraińców tam mieszkających.

Jednak dodał, iż to nie uzasadnia zdarzeń, które później miały miejsce, podsycając „złą ideologi†nacjonalistycznego przywódcy ukraińskiego Stepana Banderę, którego zwolennicy byli odpowiedzialni za mordy.

Podczas swojego przemówienia Nawrocki oddał hołd „prawym Ukraińcom”, którzy próbowali pomóc Polakom podczas mordów, często sami stając się ofiarami zabitymi przez nacjonalistów.

„Dziś nie potępiamy całego narodu ukraińskiego; potępiamy ideologię Bandery” – stwierdził prezydent Polski. „Dziś potrzebujemy prawdy i pamięci dla lepszej przyszłości w XXI wieku, bez ludobójczych sprawców i bez ludobójczych symboli.”

Mimo że Nawrocki współpracuje z prawicową opozycją w Polsce i regularnie kłóci się z rządem, wcześniej w sobotę Tusk opublikował nagraną przemowę, która zawierała podobną treść.

„Prawda jest naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale także sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości i osiągnięcia lepszej przyszłości” – powiedział premier. „A prawda oznacza identyfikowanie i nazywanie winnych oraz jednoznaczne potępienie tego zbrodniczego czynu.”

Tusk dodał, że ofiary również „nie mogą pozostać bezimienni i bez godnego pochówku”. Jego rząd i Nawrocki postulowali, aby Ukraina zezwoliła na przeprowadzenie poszukiwań i ekshumacji ofiar mordów na swoim terytorium. Zeszłego roku Kijów zgodził się wznowić te działania po długotrwałym moratorium.

W swoim dzisiejszym przemówieniu Tusk zadeklarował, że w Warszawie zostanie teraz utworzony Mur Pamięci, na którym znajdą się „wieczne światło i nazwiska każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary”.

Premier Polski nawiązał również do faktu, że Polska oczekuje, iż Ukraina uzna i rozwiąże problemy związane z mordami wołyńskimi, zanim będzie mogła przystąpić do UE.

„Europa pokoju i wzajemnego szacunku, Europa pojednana po II wojnie światowej, stała się możliwa dzięki prawdzie i nazywaniu rzeczy po imieniu” – stwierdził Tusk. „Każdy, kto pragnie dołączyć do tej społeczności, musi być gotów na tę prawdę.”

Oddzielnie w sobotę partia opozycyjna PiS, związana z Nawrockim, ogłosiła, że składa projekt uchwały do parlamentu, w której zadeklarowano sprzeciw Polski wobec przystąpienia Ukrainy do UE, dopóki Kijów nadal „gloryfikuje przestępców”.

„UE nie może opierać się na ideologii sprzecznej z wartościami chrześcijańskimi i europejskimi” – oświadczył wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, cytowany przez Polsat News. „Nie może mieć wśród swoich członków kraju, który otwarcie przywołuje najgorzej możliwe dziedzictwo”.


Notes from Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację, która jest finansowana dzięki darowiznom od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez Twojego wsparcia.

Odpowiedzialność za zdjęcie główne: Przeymysław Keler/KPRP

Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notes From Poland. Pisał o sprawach polskich dla szerokiej gamy publikacji, w tym Foreign Policy, POLITICO Europe, EUobserver i Dziennik Gazeta Prawna.