Strona główna Aktualności Stawiając czoła protestom, Rama z Albanii wybiera dezawuowanie i odbijanie

Stawiając czoła protestom, Rama z Albanii wybiera dezawuowanie i odbijanie

13
0

W swoim wystąpieniu przed posłami z rządzącej Partii Socjalistycznej tego miesiąca, albański premier Edi Rama ubolewał nad tym, co określił jako „proletariacki algorytm XXI wieku”. Ci, którzy protestują na ulicach Tirany, reprezentują nową klasę społeczną, zjednoczoną nie przez pracę, ale przez uwagę, nie przez przemysł, ale przez ekrany i konsumpcję. „Protesty nie odbywają się tylko na placu” – powiedział. „Plac jest po prostu miejscem, gdzie materiał jest filmowany, aby karmić algorytm”. „Im większa widoczność, tym większy wpływ, im większy wpływ, tym większa władza nad niewolnikami algorytmów – nad nami wszystkimi”. Jego uwagi doskonale oddają strategię komunikacyjną przyjętą przez skonfliktowanego lidera Albanii od wybuchu protestów kilka tygodni temu przeciwko planowanemu projektowi turystycznemu powiązanemu z zięciem Donalda Trumpa, Jaredem Kushnerem – strategię sprowadzającą się do „odsunięcia i dyskredytacji”.