Ograniczono go w Wielkiej Brytanii, mówi, że stracił 95 procent znajomych i toczy wieczną walkę o pieniądze z drugą ze swoich trzech żon.
Ale nigdy nie jest mądre podważać Borisa Beckera – nawet gdy wydalono go z boksu komentatorskiego na Wimbledonie, gdzie w 1985 roku, mając zaledwie 17 lat, został najmłodszym mistrzem męskich konkurencji.
Bankrutem ogłoszony w 2017 roku pomimo zgromadzonych zarobków w karierze w wysokości 38 milionów funtów, został skazany na pięć lat więzienia pięć lat później, gdy uznano go winnym ukrywania skarpetek i aktywów o wartości 2,5 miliona funtów zamiast spłacenia długu.
Ale Becker, 58-lat, wydalony po odbyciu ośmiu miesięcy z dwuipółletniego wyroku, wciąż ma jedną brytyjską firmę „w grze” – BB Private Office Ltd. I jego przysłowiowy partner jest wyraźnie zdeterminowany, by tak pozostało.
Fenton Higgins, 74-lat, teraz kontroluje BB, w którego składzie był Becker, aż do upadku z łask. W firmie tej wcześniej gromadził znaczne sumy ze swojej pracy telewizyjnej i promocyjnej.




