Ważne zasady:
-ENE Na tłumaczenie lub usuwanie tagów HTML.
-Tylko przetłumacz widoczny tekst między tagami.
-Zaad-reszta tresci wypada przez tagi.
-Zachowaj dokładne i neutralne znaczenie.
-Zwróć nim tylko przetłumaczoną treść.
-Nie dodawaj wyjaśnień, notatek ani dodatkowego tekstu. -Dodaj krótkie notatki w nawiasach w których.귴ełnych], jest to odpowiednie w swojej postaci.
Posłuchaj tego artykułu
Przewidywany czas czytania: 5 minut
Wersja audio tego artykułu została wygenerowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą występować błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle przeglądać i poprawiać wyniki.
Władze ugandyjskie w środę zarządziły natychmiastowe zamknięcie granicy z Demokratyczną Republiką Konga. Podejrzane przypadki rzadkiego typu Ebola wzrosły do prawie 1000 w D.R. Konga, podczas gdy liczba osób narażonych na wirusa w Ugandzie wzrosła – informują władze zdrowia.
Zamknięcie granicy, które jest sprzeczne z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), podkreśliło rosnące obawy przed zarażeniem w tym wschodnioafrykańskim kraju, który, podobnie jak Demokratyczna Republika Konga, ma doświadczenie w odpowiadaniu na wybuchy Eboli, ale tym razem zmaga się z typem, Bundibugyo, dla którego nie ma zatwierdzonych leków ani szczepionek.
Lokalna grupa zadaniowa ds. Eboli pod przewodnictwem wiceprezydenta Jeski Alupo podjęła decyzję po wzroście liczby pracowników służby zdrowia narażonych na wirusa przez pacjentów z Konga, którzy przekroczyli granicę przed ogłoszeniem wybuchu 15 maja.
Przejazd granicą z D.R. Konga będzie dozwolony tylko w przypadkach awaryjnych, w tym w celu reakcji na wybuch, przewożenia towarów lub względów bezpieczeństwa – powiedziała dziennikarzom dr Diana Atwine, sekretarz stały Ministerstwa Zdrowia. Wszyscy ludzie wjeżdżający zza granicy D.R. Konga w nagłych okolicznościach zostaną poddani obowiązkowej izolacji przez 21 dni.
Śledzenie i izolowanie kontaktów z osobami zarażonymi Ebolą jest uważane za kluczowe w zatrzymaniu rozprzestrzeniania się choroby, która zazwyczaj objawia się jako gorączka krwotoczna. Wirus rozprzestrzenia się poprzez bliski kontakt z płynami ustrojowymi chorych lub zmarłych pacjentów. Eksperci mówią, że największe ryzyko stoją przed pracownikami służby zdrowia i członkami rodzin opiekującymi się pacjentami.
Liczba podejrzanych przypadków we wschodniej części D.R. Konga zbliża się do tysiąca, z co najmniej 220 podejrzanymi zgonami. Ministerstwo Zdrowia D.R. Konga oświadczyło we wtorek, że potwierdzono 101 przypadków, a badają ponad 3 000 potencjalnych kontaktów.
Narastający wybuch Eboli i obawy związane z podróżami na Mistrzostwa Świata skłoniły rząd federalny do wprowadzenia restrykcji w podróżach i migracji z Demokratycznej Republiki Konga, Ugandy oraz Sudanu Południowego. Podróżni będą musieli odizolować się przez 21 dni, a dokumenty imigracyjne zostaną tymczasowo zawieszone.
WHO, ogłaszając ten wybuch zagrożeniem zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, zniechęca do zamykania granic, przyznając jednak, że sąsiednie kraje są narażone na wysokie ryzyko zarażenia.
Zamknięcie granic „sprawia, że ruch ludzi i towarów przenosi się na nieoficjalne przejścia graniczne, które nie są monitorowane, co zwiększa szanse na rozprzestrzenianie się choroby” – oświadczyła agencja ONZ.
Granica między Ugandą a Kongiem ma kilkaset kilometrów długości i jest przekraczana przez liczne ścieżki poza formalnymi przejściami granicznymi. W ciągu jednego dnia wielu ludzi przybywa i odchodzi, by odwiedzać rodziny czy handlować.
Walka z wybuchem
Władze zdrowia w D.R. Konga mają trudności z powstrzymaniem wybuchu, który – jak powiedział WHO – jest szybszy od nich. Rzadki typ Eboli z Bundibugyo został potwierdzony z opóźnieniem, gdy przeprowadzano testy na bardziej powszechny typ.
Wyzwania obejmują zagrożenie artyzantów w wschodnim D.R. Kongu, dużą liczbę osób przesiedlonych i słabą infrastrukturę.
Dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, wezwał w środę do zawieszenia broni w regionie, aby umożliwić bezpieczny dostęp dla respondentów i innych osób, mówiąc w mediach społecznościowych, że „ataki na ośrodki zdrowia sprawiają, że śledzenie przypadków i ich kontaktów staje się niemal niemożliwe”.
Respondenci w D.R. Kongu powiedzieli, że są nieprzygotowani i nieodpowiednio chronieni przed tym wybuchem, podczas gdy mieszkańcy dotkniętego konfliktem regionu od dawna pełni szczekliwą funkcjonujących obawę przed obcymi, atakowali szereg klinik i obrzucali kamieniami i obrażali woluntariuszy, którzy starali się uświadomić ludziom wirus i jego zagrożenia.
WHO zaleciła, aby zarażone osoby lub te, które miały kontakt, nie podejmowały podróży międzynarodowych, chyba że jest to ewakuacja medyczna. W środę administracja prezydenta Trumpa oświadczyła, że planuje przetransportować Amerykanów narażonych na Ebola do nowego ośrodka w Kenii, zamiast przewozić ich do Stanów Zjednoczonych.
Wtorek to dzień, w którym Kanada ogłosiła ograniczenie podróży i imigracji z kilku krajów w środkowej Afryce.
W sesji wtorkowej federalni urzędnicy ds. zdrowia publicznego i imigracji powiedzieli, że od środy o godz. 23:59 czasu wschodniego dokumenty imigracyjne dla obywateli D.R. Konga, Ugandy i Sudanu Południowego zostaną zawieszone.
Uganda martwi się o zdrowotnych pracowniczkach
Uganda zgłosiła siedem przypadków Eboli, w tym pierwszy przypadek 59-letniego mężczyzny, który zmarł w Kampali, stolicy, 14 maja.
Choć liczba przypadków Eboli w Ugandzie nie rośnie gwałtownie, wzrasta liczba miejscowych osób narażonych na zakażenie poprzez pracowników służby zdrowia.
„Mają rodziny, dlatego liczba ta rosła” – powiedziała Atwine o pracownikach służby zdrowia.
Światowa Organizacja Zdrowia oczekuje wzrostu przypadków rzadkiej odmiany Eboli, uznając ją za zagrożenie dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, ale nie za zagrożenie pandemii. Demokratyczna Republika Konga i Uganda ogłosiły oba wybuchy.
Powiedziała, że zasmuciło ją widzenie niektórych Ugandyjczyków tworzących tłumy, by świętować zwycięstwo Arsenalu w lidze angielskiej Premier League. Londyński zespół cieszy się dużym zainteresowaniem w Ugandzie.
„Nie rozumiem” – powiedziała Atwine, apelując do Ugandyjczyków, aby byli czujni, unikali uściskania rąk i używali środka antyseptycznego.
D.R. Konga doznała 17 wybuchów Eboli. Pracownicy zdrowia twierdzą, że zniesienie pomocy w zeszłym roku przez Stany Zjednoczone i inne bogate kraje jest niszczące dla wschodniej D.R. Konga ze względu na unikalne problemy regionu.
Grupy pomocy walczące z tym wybuchem twierdzą, że nie mają potrzebnego sprzętu, takiego jak osłony i kombinezony ochronne dla pracowników służby zdrowia przed zakażeniem, zestawy testów i worki na ciała potrzebne do bezpiecznego pochowania ofiar.





