Strona główna Aktualności Eurostat obniża prognozę liczby ludności Polski na 2100 rok o 4 miliony

Eurostat obniża prognozę liczby ludności Polski na 2100 rok o 4 miliony

17
0

Utrzymaj nasze wiadomości wolne od reklam i paywalli, wspierając naszą pracę dotacją!

Notes from Poland jest prowadzone przez mały zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację, która jest finansowana poprzez dotacje od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez wsparcia.


Populacja Polski ma spaść o 32% do 2100 roku, więcej niż wcześniej zakładano, zgodnie z nowymi prognozami Eurostatu, agencji statystycznej Unii Europejskiej.

Prognozuje się, że populacja, która obecnie wynosi około 37,5 miliona, zmniejszy się do zaledwie 25,6 miliona do 2100 roku. Jest to niemal o cztery miliony mniej niż liczba 29,5 miliona przewidywana przez Eurostat zaledwie trzy lata temu,

Dane podkreślają skalę kryzysu demograficznego, z którym boryka się Polska, która ma jedne z najniższych współczynników dzietności na świecie, a liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń od 13 lat.

Ostatnie projekcje Eurostatu opierają się na zaktualizowanych założeniach dotyczących dzietności, umieralności i migracji netto. Prognozuje się, że bez migracji, która była na rekordowo wysokim poziomie w ciągu ostatniej dekady, populacja Polski spadłaby do zaledwie 19 milionów do 2100 roku.

Spodziewa się, że populacja Polski będzie spadać znacznie bardziej dynamicznie niż średnia unijna, spadając o około 32% do przełomu wieków w porównaniu z 11,7% dla całej UE.

W zeszłym roku własna agencja statystyczna Polski, Główny Urząd Statystyczny (GUS), również ostrzegła, że spadek demograficzny w Polsce może postępować jeszcze szybciej niż wcześniej zakładano.

Nowe obliczenia GUS, zakładające kontynuację rekordowo niskich wskaźników dzietności, pokazały, że populacja może spaść do zaledwie 29,4 miliona do 2060 roku, co było o 1,5 miliona mniej niż wcześniejsza prognoza z 2023 roku. Ostatnie dane Eurostatu przewidują, że populacja w 2060 roku wyniesie 31,2 miliona.

 

Populacja Polski zmniejszała się niemal każdego roku od 2012 roku, kiedy wynosiła 38,53 miliona. Jedynym wyjątkiem był 2017 rok, kiedy odnotowano niewielki wzrost (o mniej niż 1 000).

Spadek nasilił się w 2025 roku, gdy Polska odnotowała około 168 000 więcej zgonów niż urodzeń, najwięcej od roku pandemii 2021, gdy liczba zgonów osiągnęła rekordowy poziom.

W 2024 roku współczynnik dzietności – czyli średnia liczba dzieci, które rodzą się kobiecie w ciągu jej życia – spadł do 1,099, co jest jednym z najniższych wskaźników na świecie.

Migracja do Polski częściowo zniwelowała negatywny trend. Polska zachowała się jednym z największych napływów migracyjnych w UE, podczas gdy jej populacja została także wzmocniona przez napływ ukraińskich uchodźców od 2022 roku.

Eurostat zauważa, że dane z 2025 roku dla Polski nie obejmują Ukraińców na tymczasowym statusie ochrony. Na początku lutego w Polsce przebywało prawie milion takich osób. Razem z migrantami ekonomicznymi i studentami, szacuje się, że w Polsce mieszka około 1,5 miliona Ukraińców.

Jednak obecny rząd, który objął urząd w 2023 roku, wprowadził ostrzejsze kontrole migracji, co skutkowało spadkiem nowych przyjazdów.

Pogarszająca się sytuacja demograficzna Polski była od lat przedmiotem publicznej debaty, z różnymi rządami próbującymi rozwiązać ten problem. Jednak wiele państwowych zachęt – od podwyższenia świadczeń rodzinnych do ponownego finansowania in vitro – nie powstrzymało spadku demograficznego.

Oprócz malejącej liczby ludności, populacja Polski zmienia się również pod względem struktury, z siłą roboczą wspierającą więcej emerytów i mniej dzieci niż trzy dekady temu.

W swoich obliczeniach opublikowanych w zeszłym roku, GUS prognozował, że odsetek osób w wieku produkcyjnym, obecnie wynoszący 58,4%, spadnie do zaledwie 47,6% do 2060 roku. Tymczasem osoby po wieku produkcyjnym wzrosną z 23,3% do 37,4%.


Notes from Poland jest prowadzone przez mały zespół redakcyjny i publikowane przez niezależną, non-profitową fundację, która jest finansowana poprzez dotacje od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez wsparcia.

Kredyt za główne zdjęcie: Roman Biernacki/Pexels

Olivier Sorgho jest starszym redaktorem w Notes from Poland, zajmującym się polityką, biznesem i społeczeństwem. Wcześniej pracował dla Reuters.