Polscy Sojuszniczy Producent Zbrojeniowy PGZ ogłosił pod koniec marca 2026 roku, że podpisał nową umowę z estońską firmą Frankenburg Technologies. Umowa skupia się na opracowaniu i produkcji systemu rakietowego Mark I, przeznaczonego do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych, informuje Army Recognition.
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz twierdzi, że nauki z wojny na Ukrainie pokazują, że tanie drony są używane masowo i z tego powodu użycie bardziej zaawansowanych i drogich systemów obrony powietrznej nie jest ani operacyjnie, ani ekonomicznie uzasadnione. Ta obserwacja leży u podstaw koncepcji Mark I.
Głównie skierowany przeciw zagrożeniom ze strony dronów, zwłaszcza jednokierunkowych UAV klasy Shahed, oraz nieco szybszych celów.
Ogłoszenie wskazuje na konkretny europejski wysiłek w odpowiedzi na jedno z kluczowych wyzwań militarnych współczesnych konfliktów: jak powstrzymać masowe ataki dronów, wykorzystując przechwytujące pociski, które mogą być rozmieszczone w dużych ilościach przy zrównoważonym koszcie.
PGZ stwierdził, że partnerska współpraca obejmie zdolności produkcyjne w Polsce, w szczególności poprzez planowane utworzenie zakładu zdolnego do produkcji do 10 000 rakiet rocznie, a także stworzenie fundamentów dla przyszłych systemów, takich jak dalekosiężny Mark II.
PGZ i Frankenburg Technologies rozpoczęły wspólne wysiłki w produkcji rakiet Mark I w Polsce na dużą skalę, aby przeciwdziałać masowym zagrożeniom ze strony dronów, korzystając z taniego i szybko rozmieszczalnego przechwytującego pocisku.
Mark I jest opisywany jako kompaktowa kierowana mini-rakieta o długości około 60-65 centymetrów.
Rakieta wykorzystuje silnik na paliwo stałe, osiąga prędkość ponad 1 000 kilometrów na godzinę i wykorzystuje naprowadzanie terminalne z głowicą z bliskodziałającym zapalnikiem do niszczenia celów.
Rakieta Mark I jest istotna nie dlatego, że zastępuje systemy takie jak Patriot, CAMM czy inne zaawansowane przechwytujące systemy, lecz ponieważ może absorbować część obciążenia związanego z zwalczaniem dronów i zapobiega obrońcom wydawaniu cennych i drogich rakiet na stosunkowo tanie cele powietrzne.
Jednocześnie kluczowe szczegóły dotyczące realizacji, w tym poziom inwestycji, lokalizacja zakładu i data rozpoczęcia produkcji nie zostały jeszcze ujawnione, pozostawiając harmonogram produkcyjny do wyjaśnienia.





