Strona główna Aktualności Pracownik zwolniony za oddawanie moczu publicznie przegrywa sprawę sądową po użyciu sztucznej...

Pracownik zwolniony za oddawanie moczu publicznie przegrywa sprawę sądową po użyciu sztucznej inteligencji

22
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Kontroler ruchu drogowego, który rzekomo oddał mocz przed kolegą publicznie, zanim został zwolniony, przegrał swoją sprawę o niesłuszną zwolnienie po skorzystaniu z Google AI, aby pomóc swojej sprawie.

Emmanual Tischler zwrócił się do swojego byłego pracodawcy Avada Traffic w Wrześniu 2025 roku.

Pan Tischler pracował dla firmy jako kierowca Ute i kontroler ruchu przed tym, jak został zwolniony za szereg rzekomych incydentów bezpieczeństwa, m.in. wchodzenie na teren prywatny bez autoryzacji i opuszczanie swojego stanowiska, aby szukać nowej sali dla swojego kościoła.

Twierdził, że Avada nie postępowała zgodnie z procedurą rozstrzygania sporów, jak określono w Umowie Pracowniczej.

W szczególności twierdził, że jego menedżer nie dzwonił do niego, aby omówić szczegóły kilku skarg skierowanych przeciwko niemu.

Jego wniosek został odrzucony przez Komisarza Chrisa Simpsona, który uznał, że pan Tischler otrzymał „uczciwość proceduralną” i został rozsądnie zaproszony do złożenia odpowiedzi na zarzuty.

„Kiedy każde z powyższych ustaleń są analizowane razem, przekonuje mnie to, że w chwili zwolnienia Respondent miał ważny powód do zwolnienia – orzekł Simpson.

Komisja ds. Pracy usłyszała, że klient złożył skargę na Avada, twierdząc, że sprawiał, że „kobiety w zespole czuły się niekomfortowo z powodu długich spojrzeń” i „zbyt bliskiego stania do nich podczas pracy”.

Emmanuel Tischler (na zdjęciu) miał wiele skarg dotyczących bezpieczeństwa i zachowania przeciwko sobie

Emmanuel Tischler (na zdjęciu) miał wiele skarg dotyczących bezpieczeństwa i zachowania przeciwko sobie

„Mówiono, że kontroler, również na wcześniejszej budowie z inną (załogą), oddał mocz do butelki, a następnie wylał ją przed… załogą.”

W innym incydencie pan Tischler rzekomo oddał mocz na drzewo podczas czuwania nad ruchem.

Po jego zwolnieniu twierdzono, że pan Tischler nadal „nękał pracowników, klientów i kierowników naczelnych mailami i telefonami, pomimo próśb o zaprzestanie tego kontaktu”.

Pan Tischler złożył apelację przeciwko odrzuconemu roszczeniu w maju 2026 roku, decydując się na samodzielne reprezentowanie.

Jednakże zauważono, że zawiadomienie zawierało „kilka krótkich akapitów, które nie zawierały spójnego zarzutu błędu w decyzji Komisarza”.

Pan Tischler złożył ponownie swoją apelację, ale została ona również odrzucona – panel zauważył, że apelacja wygenerowana za pomocą Google AI zawierała kilka nieprawdziwych twierdzeń.

„Później pan Tischler złożył zaktualizowane zawiadomienie o apelacji zawierające dziewięć podstaw apelacji oraz uwagi na temat interesu publicznego,” powiedział wyrok.

„Pan Tischler wyjaśnił, że skopiował i wkleił decyzję do Google AI i że jego zaktualizowane zawiadomienie o apelacji 'odzwierciedla to, co zostało znalezione’.”

Pan Tischler pracował dla Avada Traffic przez sześć lat jako kierowca Ute i kontroler ruchu

Pan Tischler pracował dla Avada Traffic przez sześć lat jako kierowca Ute i kontroler ruchu

Pan Tischler zarzucił w swojej apelacji, że jego zwolnienie ustanowiło „niebezpieczny precedens”, „niebezpieczną zasadę” i „prawnie niebezpieczną regułę”.

Jednak panel pozostał niewzruszony.

„Zauważamy, że podstawy zawierają oczywiste błędy, które z naszego doświadczenia są typowe dla aplikacji generowanych przez AI, w tym użycie terminologii prawnej w niewłaściwym kontekście oraz błędne interpretowanie podsumowania Komisarza dowodów i argumentów stron jako ustaleń i wniosków dokonanych przez Komisarza,” stwierdził.

„Nie widzimy żadnej oczywistej podstawy do kwestionowania poprawności ustaleń Komisarza Simpsona”.

Pan Tischler powiedział Daily Mailowi, że „trudno mu znaleźć inną pracę… ze względu na postawione przeciwko niemu zarzuty”.