Rządzący w cieniu Andy Burnham znalazł się w chaosie, gdy zwleka z decyzją na temat nominacji na kanclerza: Eda Milibanda czy Shabany Mahmood. Wybuchła gorzka wojna podsumowująca doniesienia o tym, że marzenie pana Milibanda o objęciu steru skarbu zostanie rozbite. Pani Mahmood wyłoniła się jako faworytka do roli, z jednym sojusznikiem pana Burnhama twierdzącym, że jest ona 'pewna na stanowisku kanclerza’. Jednak inni bliscy nowemu premierowi zapewniali, że zaledwie kilka dni przed wejściem na Downing Street w przyszły poniedziałek, nadal nie zdecydował się na nominację, która zadecyduje o tonie jego rządu.
Foreign Secretary Yvette Cooper nadal ubiega się o to stanowisko, przyjaciele podkreślają jej doświadczenie jako ministra skarbu w ostatnim rządzie Partii Pracy. Pan Miliband od dawna był faworytem do tej pracy i od miesięcy pracował z panem Burnhamem nad jego planami gospodarczymi dla rządu. Jednak perspektywa jego objęcia steru skarbu wywołała gwałtowną reakcję, która zjednoczyła biznes, związki zawodowe i posłów Partii Pracy z obozu Blaira.
Przeanalizowany w środę sondaż Bloomberga wśród inwestorów wykazał, że zaledwie 5% popiera pomysł mianowania byłego lidera Partii Pracy na kanclerza. Pani Mahmood zyskała nieco lepsze poparcie, wynoszące 11%. Były sekretarz zdrowia Wes Streeting był faworytem z poparciem ponad 30% inwestorów, ale stracił na popularności.
Zrezygnowanie z pana Milibanda teraz mogłoby wywołać wielką burzę wśród posłów skrajnej lewicy, którzy naciskają na pana Burnhama, aby wprowadził znaczącą zmianę drogi. W miniony wieczór spekulowano, że pan Miliband mógłby zostać mianowany sekretarzem stanu do spraw zagranicznych jako zadośćuczynienie. Jednak odmówienie mu stanowiska skarbu zaryzykowałoby rozwścieczenie kluczowego sojusznika, który odegrał znaczą rolę w zmuszeniu swojego byłego przyjaciela, Keira Starmera, do ustąpienia.
W miniony wieczór jego zwolennicy wciąż lobbowali za przyznaniem mu tej posady. Jeden z posłów Partii Pracy sympatyzujący z panem Milibandem stwierdził, że jest on jedynym ministrze z potrzebnym doświadczeniem do przeprowadzenia radykalnych zmian w resorcie skarbu. 'Ed pokazał, że potrafi działać w rządzie i ma doświadczenie potrzebne do objęcia stanowiska kanclerza, co jest największą przeszkodą w wprowadzeniu prawdziwej zmiany,’ powiedział informator. 'Jeśli Andy się teraz wycofa, skończy z prowadzeniem kontynuacji rządu Starmera, gdzie na zarządzie pozostanie przede wszystkim skarb Państwa. To przepis na pewną klęskę.’
Przedstawiciel Partii Konserwatywnej, Ben Obese-Jecty, powiedział, że zwlekanie pana Burnhama już teraz szkodzi krajowi. Ostatniej nocy jego rzecznik powiedział Mailowi: 'Zaledwie kilka dni pozostało do objęcia urzędu premiera, a paraliż Andy’ego Burnhama w sprawie kanclerza, w obliczu walki w jego wewnętrznym kręgu, pokazuje, jak źle jest przygotany do rządzenia. 'Po katastrofie rządu Starmera pośpiech Burnhama w przejęciu władzy pomimo unikania kontroli, bez planu ani wizji gospodarczej, pokazuje, że jest na progu obsadzenia swojego gabinetu ostatnią chwilą.’,,Następny etap tego źle przemyślanego zamachu wydaje się być już w kłopotach.’
Rzecznik pana Burnhama powiedział, że 'nie podjęto jeszcze żadnych decyzji’ dotyczących składu jego nowego gabinetu. Jednak sojusznik nowego premiera powiedział „Financial Times”: 'Shabana jest zabezpieczona jako kanclerz. To na pewno się wydarzyło.’ Pani Mahmood pragnęła pozostać w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i jej przeniesienie stworzyłoby wakat, który byłby trudny do wypełnienia. Ma ona ograniczone doświadczenie gospodarcze, będąc członkiem narodowym zespołu skarbu Partii Pracy w opozycji. Mianowanie członka skrzydła prawicowego Partii Pracy na to stanowisko również ryzykowałoby reakcję ze strony posłów skrajnej lewicy.
W przeciwieństwie do tego pani Cooper ma znaczne doświadczenie, pełniąc funkcję głównego sekretarza skarbu w ostatnim rządzie Partii Pracy. Pan Miliband od lat był doradcą Gordona Browna w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Przedstawiciele skarbca przygotowują się do spotkania z panem Burnhamem i jego nowym kanclerzem w sprawie fatalnego stanu finansów publicznych po objęciu rządów w przyszłym tygodniu. Think-tank Resolution Foundation ostrzegł w ostatniej nocy, że nowy premier i kanclerz „nie zaczynają z pozycji siły fiskalnej”, gdy wojna w Iranie zmniejsza rezerwy fiskalne rządu o prawie 15 miliardów funtów. Pan Burnham sugerował w ostatniej nocy, że przygotowuje się do wprowadzenia podwyżek podatków, mówiąc, że ludzie mogą zostać poproszeni o zapłacenie 'trochę więcej’.
Kemi Badenoch powiedziała: 'Zbliżamy się do kolejnego lata chaosu, gdy Partia Pracy zaczyna obsesyjnie myśleć o tym, kogo może opodatkować, aby zapłacić za więcej świadczeń. Nie ma znaczenia, kto rządzi, problemem jest Partia Pracy.’





