10-letni chłopiec został znaleziony martwy w stawie niedaleko swojego domu po tym, jak wybudził się w nocy i opuścił dom.
Jackson Georgari był ostatnio widziany około północy w czwartek na nagraniu z kamery dzwonka do drzwi z apartamentowca, w którym mieszkał na północnym Kansas City, zgodnie z informacją podaną przez Kansas City Police Department.
Policja ogłosiła zaginięcie chłopca później tego samego dnia, a wieloagencja przeprowadziła akcję poszukiwawczą, w której brały udział cztery departamenty policji, Kansas City Fire Department, oraz ochotnicy z okolicy.
Po kilkugodzinnym poszukiwaniu z użyciem dronów i jednostek K-9, funkcjonariusze znaleźli ciało Georgariego w stawie około mili na południe od jego domu około południa w czwartek, 12 godzin po ostatniej obserwacji.
Policja Kansas City stwierdziła, że strażacy próbowali reanimować chłopca, ale starania były nieudane, i został uznany za zmarłego.
Policja dodała, że „nie było na razie żadnych widocznych oznak przestępstwa,” choć śmierć chłopca jest w trakcie dochodzenia.
Lekarz sądowy pracuje nad ustaleniem przyczyny i sposobu śmierci Georgariego.
Podczas gdy trwały poszukiwania, rodzina małego chłopca powiedziała KMBC, że wcześniej zdarzyło się, że chłopiec chodził we śnie.
Semina Richard, starsza siostra Georgariego, powiedziała, że pierwszy raz chłopiec zrobił to, gdy rodzina mieszkała w San Diego, przed ich niedawnym przeprowadzeniem się do Kansas City.
’Ktoś go znalazł na ulicy i zadzwonił na 911. Przywieźli go i odnaleziono go bezpiecznie,’ powiedziała o tamtym incydencie Semina.
Po drugim zdarzeniu, gdy rodzina przeprowadziła się do Missouri, powiedziała, że „znowu uciekł i poszedł aż tam, gdzie znajduje się jego szkoła, bo to jedyne miejsce, które rozpoznaje.”
Śmierć małego chłopca wstrząsnęła lokalną społecznością.
„Boli, gdy w twojej społeczności dzieje się coś takiego, że dziecko wychodzi w środku nocy i jakiekolwiek okoliczności doprowadziły go do tego, że znalazł się tam,” powiedział Kapitan Policji Kansas City Jake Becchina w wywiadzie dla KCTV.
’Współczujemy rodzinie zaangażowanej w to. To niemożliwe do wyobrażenia. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić. Kładli się spać wczoraj wieczorem, a dzisiaj muszą sobie radzić z tym,” dodał kapitan policji.
Sąsiedzi, którzy brali udział w akcji poszukiwawczej, opowiadali o swoich doświadczeniach i wyrazili swoje smutki dla rodziny.
’Miałam dzisiaj raną wizytę, zaraz po tym, jak policja poszła. I pomyślałam, cóż, może będę miała szczęście i go znajdę. Ale mógł wtedy być już zdolności,’ powiedziała Heather Meikenhous.
Estela Yslas, mieszkanka, która mieszka w dzielnicy od 40 lat, powiedziała KCTV, że to pierwszy raz, gdy widziała coś takiego w okolicy.
’Chciałabym im powiedzieć, że modliłam się za nich i bardzo mi przykro z powodu ich straty. Ale modliłam się, żeby ich odnaleźć. Ale nie w ten sposób,” powiedziała Yslas w wiadomości do rodziny Georgariego.
Organizacja Rodziców-Nauczycieli Briarcliff Elementary School potwierdziła, że chłopiec był uczniem tej szkoły w oświadczeniu udostępnionym w mediach społecznościowych.
’Przesyłamy nasze najgłębsze kondolencje rodzinie ucznia, przyjaciołom, kolegom z klasy, nauczycielom i wszystkim, których dotknęła jego obecność,” powiedziało oświadczenie.
’Prosimy, abyście nadal trzymali tę rodzinę i całą naszą społeczność Briarcliff blisko swojego serca,’ dodała organizacja rodziców i nauczycieli.
Georgari miał rozpocząć piątą klasę po wznowieniu nauki jesienią.




