Popularne nadmorskie miasto opanowane przez narkomanów stało się „strefą zakazu”, gdzie wściekli mieszkańcy codziennie doświadczają ulicznych bójek i picia w ciągu dnia.
Od dziesięcioleci miłośnicy słońca z całego UK zjeżdżali do Bournemouth, aby skorzystać z jego słynnych złotych plaż.
Teraz, obszary tego miasta w Dorset cierpią z powodu rozpowszechnionego zachowania antyspołecznego, gdzie handel narkotykami odbywa się na oczach wszystkich o 11 rano, a chuligani biją się na środku drogi – zmuszając kierowców do omijania ich.
Zarówno mieszkańcy, jak i właściciele firm mówią, że czują się przerażeni i „naprawdę nieczuli”, kiedy wychodzą na zewnątrz.
W innych przypadkach, porażające obrazy pokazywały kobietę leżącą nieprzytomną na ziemi po pozornym przedawkowaniu narkotyków.
Oddzielne nagranie ukazało moment, kiedy nieetatowy policjant zatrzymuje chuligana, który zaczął siać zamęt na terenie Triangle w centrum Bournemouth.
Niedawno na plaży Bournemouth policja z Dorsetu zarekwirowała dziesiątki puszek ze śmiesznym gazem i alkoholu od młodych ludzi podczas fali upałów.
Zmęczeni właściciele firm w centrum miasta apelują o większe wsparcie ze strony policji i rady, aby stawić czoło zachowaniom antyspołecznym, które, jak twierdzą, powstrzymują klientów od odwiedzania.
Ed Watts, który prowadzi restaurację bar Flirt cafe w dzielnicy Triangle w Bournemouth, apeluje do policji o opanowanie przestępczości.
Powiedział: 'To jest bezprawie. Nie ma innego słowa na to. Ten lato jest najgorsze, jakie kiedykolwiek widziałem.’
’Toczą się hardcorowe konsumpcje narkotyków, w których uczestniczą crack cocaine i crack pipes na zewnątrz, gdy przechodnie przechodzą obok.
’Był zaparkowany samochód, a sześć lub siedem osób w nim wchodziło i wychodziło kupując narkotyki. Zadzwoniłem pod 999, ale policja nie przyjechała.’
Pan Watts powiedział, że jego firma zmaga się z zachowaniami antyspołecznymi o każdej porze dnia.
Pewnego wieczoru, podczas wieczoru kabaretowego, mężczyzna „powodował kłopoty” i „pluł” na niego.
A innym razem ludzie bili się na zewnątrz baru o 8 rano. Â Â
’Co tu się dzieje? Doszliśmy do punktu, w którym to przekracza granice żartu,’ kontynuował.
Miejscowy mieszkaniec Owen Pearce, 22 lata, powiedział: 'Liczba razy, kiedy musiałem dzwonić po policję z mojego domu, jest absurdalna.
’Widziałem zabójstwa, napady. Ktoś próbował wyważyć moje drzwi frontowe.’
Inspektor Matt Buller z policji w Dorset powiedział: 'Tackling antyspołeczne zachowanie (ASB) pozostaje głównym priorytetem dla policji w Dorset – nie będziemy lekceważyć, będziemy nadal zmierzać z tym problemem zdecydowanie.
’Traktujemy wszystkie zgłoszenia przestępstw i zachowań antyspołecznych poważnie i nadal jesteśmy zobowiązani do współpracy z naszymi partnerami, by stawić czoło tym problemom, pociągnąć sprawców do odpowiedzialności i wspierać ofiary.’
’Przyznajemy, że antyspołeczne zachowanie wpływa na jakość życia ludzi i to, jak bezpiecznie czują się w swoich społecznościach.’






