Donald Trump od dawna chwalił się, że jego osiągnięcia zasługują na dodanie go do Góry Rushmore, ale prezydent wydaje się teraz bardziej przekonany niż kiedykolwiek, podsuwając sugestie dotyczące swojego umieszczenia na historycznym pomniku. Przemawiając w memoriale w Południowej Dakocie w piątek wieczorem, aby rozpocząć długo wyczekiwane i szeroko nagłaśniane obchody America 250. Przed przemówieniem Trump podzielił się wideo wygenerowanym przez sztuczną inteligencję przedstawiającym złociste wygrawerowanie Góry Rushmore z jego twarzą dodaną na skrajnym prawym skraju pomnika w towarzystwie Abrahama Lincolna, George’a Washingtona, Thomasa Jeffersona i Theodore’a Roosevelta. „Będę największym prezydentem przez wiele, wiele lat. I będziemy się świetnie bawić dzisiaj wieczorem” – powiedział Trump w voiceoverze, gdy kamera przesuwała się po złotym wygrawerowaniu. Administracja Trumpa również mocno dawała do zrozumienia możliwość dodania Trumpa do pomnika, rozdając ciastka na pokładzie Air Force One z jego wizerunkiem wygrawerowanym w górach obok Lincolna. „Pomnik Narodowy Góry Rushmore. Czarne Wzgórza, Dakota Południowa. Pięciu Prezydentów” – było wyryte w lukrze.. Nowa snacha prezydenta, Bettina Trump, podzieliła się obrazem ciastka na swoich stories na Instagramie. Betsy Klein, korespondentka Białego Domu CNN, również opublikowała ciastka na X, pisząc: „Ciastka serwowane prezydenckiej rodzinie i prasie na pokładzie Air Force One dziś nieco się różniły”. Mimo że administracja Trumpa nie ogłosiła oficjalnych planów, Biały Dom wydał oświadczenie dla mediów sugerujące, że „Nie byłoby lepszego dodatku do kultowego pomnika Góry Rushmore niż 45. i 47. prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump’. Trump zasygnalizował dodanie swojej twarzy do pomnika już w 2018 roku, kiedy ówczesna przedstawicielka Kristi Noem powiedziała, że prezydent ogłosił, że jest jego „marzeniem” zostać dodanym do Góry Rushmore. Gdy w 2019 roku zapytano go w The Hill, czy chciałby zostać dodany, odpowiedział z premedytacją: „Jeśli odpowiem na to pytanie, „Tak”, skończę z takimi złymi publikacjami”. Rok później, po rozpowszechnieniu raportu przez The New York Times, że Trump lobbuje o swoją podobiznę, napisał na X, że „nigdy nie sugerował” dodania swojej twarzy. „Choć, biorąc pod uwagę wiele osiągniętych rzeczy w ciągu pierwszych 3,5 lat, być może więcej niż jakakolwiek inna prezydentura, wydaje mi się to dobrym pomysłem!” – dodał. Trump powtórzył podobne zdanie już w 2017 roku podczas wiecu wyborczego, mówiąc tłumowi: „Jeśli bym to zrobił żartobliwie, zupełnie żartując, bawiąc się, media fałszywe powiedzą: „On wierzy, że powinien być na Górze Rushmore”. Więc tego nie powiem, dobrze? Nie powiem”.
Decyzja ta zgodziłaby się z celem Trumpa, aby odcisnąć swoje piętno na zabytkowych budynkach i pomnikach w całym kraju. Przejął inicjatywę „upiększania” stolicy kraju, zatwierdzając ogromny projekt renowacji w Pomniku Lincolna i wznosząc złoty salonik w Białym Domu. Podczas swojego przemówienia w piątek przed Górą Rushmore, Trump powiedział o pomniku: „Ich twarze są wyryte na tych urwiskach, nie tylko ze względu na to, co zrobili, ale żeby nam na zawsze przypominać, kim jesteśmy”. „Ci bohaterowie uwiarygodniają to, co jest wieczne, niezachwiane, wieczne w charakterze Amerykanina — i na koniec zawsze był to charakter, nasza odrębna i unikalna tożsamość”.





